PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Popraw wykorzystanie paszy przez tuczniki

Popraw wykorzystanie paszy przez tuczniki Błędy popełnione w zakresie produkcji pasz i techniki żywienia sprawiają, że spore ilości paszy będą marnowane; Fot. Bartosz Wojtaszczyk

Autor: Bartosz Wojtaszczyk

Dodano: 20-08-2016 07:44

Tagi:

Koszt żywienia może stanowić nawet 70 proc. całkowitego kosztu produkcji tucznika. Chcąc zarobić, nie możemy sobie pozwolić na nieefektywne wykorzystanie paszy.



Nie jest żadną tajemnicą to, że w strukturze kosztów produkcji żywca wieprzowego pierwsze miejsce zajmują nakłady związane z żywieniem zwierząt. Koszt paszy może stanowić nawet 70 proc. wszystkich nakładów poniesionych na wyprodukowanie tucznika. W momentach załamania rynku trzody chlewnej rolnicy w pierwszej kolejności szukają oszczędności właśnie w paszy. Może jednak zamiast ciąć koszty żywienia (co może mieć różny skutek), najpierw warto zastanowić się nad jego efektywnością? Ważne jest przecież nie tylko to, ile kosztuje nas produkcja czy zakup kilograma paszy, lecz także to, jaka ilość mieszanki potrzebna jest na wyhodowanie tucznika.

O ile na dobrych fermach wartość współczynnika wykorzystania paszy (FCR) wynosi 2,7 lub mniej, o tyle nietrudno spotkać gospodarstwa, w których wartość ta przekracza 3. Tymczasem wzrost FCR o 0,1 może oznaczać o 8-10 kg wyższe zużycie paszy na wyprodukowanie jednego tucznika. W przypadku tuczarni o obsadzie 1000 sztuk na wyhodowanie takich samych tuczników (za które dostaniemy tyle samo pieniędzy) zużyjemy więc 10 ton paszy więcej. Każdy producent jest w stanie sam przeliczyć, ile pieniędzy straci w tej sytuacji. I to zaledwie podczas jednego rzutu. Warto zatem zastanowić się, jakie czynniki wpływają na poprawę (lub pogorszenie) współczynnika wykorzystania paszy i na co należy zwrócić uwagę, chcąc utrzymać zadowalającą efektywność żywienia.

ŻYWIENIE DOPASOWANE DO POTRZEB

Naturalnie podstawowym czynnikiem wpływającym na efektywność żywienia są parametry genetyczne utrzymywanych przez nas zwierząt. Wysokie tempo przyrostów połączone z dobrym wykorzystaniem paszy jest bowiem cechą będącą efektem wieloletnich prac hodowlanych. Nie możemy jednak zapominać o tym, że sama genetyka nie zapewni nam sukcesu, jeżeli wysokiego potencjału wzrostowego nie połączymy z żywieniem dopasowanym do potrzeb zwierząt. Należy naturalnie pamiętać o tak fundamentalnych rzeczach, jak odpowiedni stosunek białka do energii, bilans aminokwasów czy strawność białka. Dużym błędem jest jednak posługiwanie się przy komponowaniu składu pasz danymi pochodzącymi z literatury. Rzeczywisty skład chemiczny surowców paszowych może bowiem znacznie różnić się od danych książkowych.

Na zawartość skrobi, białka czy tłuszczu w ziarnach zbóż bądź innych paszach wpływa bowiem bardzo wiele czynników, takich jak genotyp, warunki glebowe, nawożenie lub przebieg pogody. W przypadku pasz pochodzenia przemysłowego (np. śrut poekstrakcyjnych) dochodzą do tego również parametry procesu technologicznego, które determinują wartość pokarmową pasz. Może się okazać, że dwie różne partie śruty sojowej czy rzepakowej wyraźnie różnią się zawartością białka i energii.

Problem zróżnicowanego składu chemicznego pasz dotyczy szczególnie gospodarstw skarmiających zboża pochodzące z zakupu. Najlepszym rozwiązaniem byłoby poddanie każdej partii surowca analizie na zawartość podstawowych składników odżywczych. Jest to niestety spory wydatek, który nie każdy producent trzody jest w stanie ponieść, jednak bez dokładnej znajomości składu surowców paszowych nie będziemy w stanie idealnie zbilansować składu paszy, a co za tym idzie, trudno nam będzie poprawić efektywność żywienia.

Nie zapominajmy też, że ważny jest skład paszy nie tylko ilościowy, lecz także jakościowy. Nierzadko pasze ulegają zanieczyszczeniu mikotoksynami, które pogarszają nie tylko efektywność żywienia, lecz także kondycję zdrowotną zwierząt i mogą być przyczyną upadków w stadzie tuczników.

Pobranie paszy (a co za tym idzie jej wykorzystanie) może być także pogorszone na skutek kiepskiej smakowitości mieszanki. Wiele surowców paszowych (np. śruta rzepakowa, łubin) nadaje mieszance niezbyt przyjemnego smaku, przez co zwierzęta mogą niechętnie wyjadać paszę. Nie oznacza to naturalnie, by wspomniane komponenty wyeliminować z diety świń - przeciwnie, są one wartościowym źródłem składników odżywczych i mogą przy tym obniżyć koszt żywienia. Nie należy jednak przekraczać rekomendowanych udziałów takich komponentów w składzie mieszanki, a recepturę paszy warto wzbogacić w dodatki poprawiające jej smakowitość, np. dodatki aromatyzujące czy wyciągi ziołowe.

WARUNKI W CHLEWNI

Efektywność żywienia w dużej mierze zależy od parametrów samej paszy. Nie należy jednak zapominać o tym, że dobra pasza nie jest jeszcze gwarantem sukcesu. Efekt optymalnego żywienia może być zniweczony między innymi przez niekorzystne warunki, w jakich przebywają zwierzęta. Bardzo dużo zależy przede wszystkim od temperatur panujących w obiekcie. W tuczarniach często dochodzi do stresu związanego ze zbyt wysoką temperaturą powietrza. Spada wówczas pobranie paszy, co nie pozwala na wykorzystanie potencjału wzrostowego zwierząt. Dobrą praktyką jest wówczas zadawanie paszy wczesnym rankiem, lub późnym wieczorem - wtedy, gdy w obiekcie jest najchłodniej. Nie należy też zapominać o swobodnym dostępie do wody - jej niedobory również mogą w znaczący sposób hamować pobranie paszy.

W czasie silnych mrozów może dochodzić natomiast do sytuacji, gdy temperatura w tuczarni jest zbyt niska. Wówczas duża ilość energii obecnej w paszy zostaje zużyta nie na wytworzenie przyrostu masy ciała, lecz na utrzymanie stałej temperatury organizmu. W takich warunkach wykorzystanie paszy przez tuczniki spada. Pośrednio na pogorszenie efektywności żywienia wpływa też zbyt wysoka wilgotność powietrza czy nagromadzenie odorów w pomieszczeniach.

Dużo zależy także od dobrostanu zwierząt. Mowa tu przede wszystkim o zagęszczeniu świń w tuczarni. Zbyt duża obsada może bowiem prowokować walki pomiędzy zwierzętami, na skutek których spada efektywność żywienia. Sytuacja taka skutkuje także ograniczonym dostępem do paszy, przez co część zwierząt może nie dojadać.

ZDROWIE ZWIERZĄT

Może się jednak okazać, że pomimo optymalnego żywienia i zadowalających warunków chowu stado wciąż nie osiąga zadowalających wyników produkcyjnych. Pierwszą rzeczą, na którą należy wówczas zwrócić uwagę, jest kondycja zdrowotna utrzymywanych przez nas zwierząt. Istnieje bowiem niezliczona ilość jednostek chorobowych, których efektem mogą być kiepskie wyniki tuczu. Do najpowszechniej występujących w tuczarni chorób należą dolegliwości ze strony układu oddechowego. Mogą mieć one charakter przewlekły, nie dając przy tym wyraźnych objawów klinicznych. Kiepskie wyniki tuczu mogą także być efektem biegunek, jakie prosięta przebyły w pierwszych tygodniach życia, czy obecności pasożytów jelitowych.

Jeżeli prowadzimy tucz w cyklu otwartym, w momencie pogorszenia wyników tuczu w pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na status zdrowotny zakupywanych przez nas zwierząt. W przypadku produkcji w cyklu zamkniętym warto natomiast dokładnie przeanalizować każdy z etapów produkcji. Może się bowiem okazać, że problemy występujące na porodówce bądź odchowalni owocują kiepskimi wynikami osiąganymi przez stado w tuczarni.

Niezależnie od systemu produkcji nie można też zapominać o tak elementarnych działaniach, jak dokładna dezynfekcja pomieszczeń, a także innych działaniach zapewniających bezpieczeństwo biologiczne naszego przedsięwzięcia.

WYELIMINUJ STRATY PASZY

Problemy z kiepskim wykorzystaniem paszy nie muszą jednak leżeć po stronie zwierząt. Błędy popełnione w zakresie produkcji pasz i techniki żywienia sprawiają, że spore ilości paszy będą marnowane. Szerzej o problemie tym pisaliśmy w numerze 02/2016, warto jednak przypomnieć najważniejsze źródła strat paszy. Mieszanka niepobrana przez zwierzęta nie przyczyni się wszak do przyrostu masy ciała, a zapłacić za nią musimy tak samo, jak za każdą inną paszę. Straty paszy mogą być generowane na skutek jej pylenia, rozsypywania przez zwierzęta, a także podczas składowania gotowej paszy, jak i jej komponentów w niewłaściwych warunkach.

Pylenie nie tylko powoduje straty paszy, lecz także utrudnia utrzymanie czystości w chlewni i może być przyczyną schorzeń dróg oddechowych u świń. Aby je ograniczyć, należy bliżej przyjrzeć się procesowi produkcji mieszanek - na skutek źle dobranych siatek śrutownika lub zużycia elementów roboczych urządzenia powstaje zbyt dużo cząstek pylistych, które łatwo unoszą się w powietrzu. Rozsypywanie paszy na ogół jest efektem niewłaściwej regulacji automatów paszowych. Wówczas zbyt wiele paszy wysypuje się z zasobnika urządzenia i część mieszanki przedostaje się do kanałów gnojowych. Jeżeli na naszej fermie występuje ten problem, należy zwrócić uwagę, czy urządzenie jest odpowiednio wyregulowane.

Na temat strat przechowalniczych szeroko rozpisywaliśmy się w poprzednim numerze "Farmera" - tam też odsyłamy wszystkich zainteresowanych tą problematyką. Jak wspomniano na początku, wysokie wykorzystanie paszy jest w dzisiejszych czasach niezbędne do uzyskania zadowalającego wyniku tuczu. Istnieje, niestety, jeszcze jeden problem: wielu rolników wciąż nie prowadzi praktycznie żadnej analizy parametrów produkcji. Bez trudu da się spotkać producentów niepotrafiących podać tak elementarnych wyników tuczu, jak średnie dzienne przyrosty czy współczynnik wykorzystania paszy. Nie znając tak podstawowych wskaźników, trudno będzie o poprawę efektywności żywienia. O tym, jakie wyniki tuczu i rozrodu koniecznie należy raportować, napiszemy w najbliższym wydaniu "Farmera".

 

Artykuł ukazał się w sierpniowym wydaniu miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.17.157
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!