Organizm samicy jest doskonale skonstruowanym mechanizmem, który posługując się szeregiem dostępnych mechanicznych i hormonalnych regulacji, sam powinien sobie doskonale poradzić. Nie zawsze.

W warunkach zaawansowanej technologii i genetyki, produkcja (bo tak należy o tym mówić) prosiąt wymaga, w czasie okołoporodowym, od hodowcy poświęcenia maximum uwagi maciorze, nadzoru nad przebiegiem porodu i nad nowonarodzonymi prosiętami.

Nadzór nad porodem

Od tego, czy synchronizujemy porody loch czy nie, zależy postępowanie z lochą 24 h przed, w trakcie i 24 h po porodzie. 24 h przed porodem kojec porodowy należy dokładnie oczyścić, zdezynfekować na sucho, szczególnie w miejscu przebywania prosiąt tuż po urodzeniu, czyli pod lampą. W zależności od systemu utrzymania wieszamy czysty daszek dla prosiąt, promiennik ciepła, sprawdzamy stan poidełka dla prosiąt, myjemy je i dopuszczamy wodę.

W terminie porodu w przypadku synchronizacji podajemy wszystkim lochom preparat na wywołanie akcji porodowej. Synchronizacja ma duże znaczenie na fermach towarowych gdyż w przypadku większej liczby rodzących loch mamy większe możliwości nadzoru nad nimi w tym samym czasie, sterujemy godziną rozpoczęcia porodu, co jest ważne, jeżeli nie chcemy porodów w nocy. Po porodach mamy większe możliwości modelowania miotów, a także znając w tym samym czasie stan prosiąt żywo urodzonych, możemy ocenić czy będziemy potrzebowali lochy mamki czy nie.

W 24 h po podaniu preparatu wywołującego poród podajemy simpanorm i w 90 proc. akcja porodowa u loch zaczyna się do 2h po iniekcji. Przy porodzie sprawujemy (tylko!!!!) nadzór, chyba że locha ma ewidentne problemy z wyparciem płodów.

Z mojej praktyki wynika, że badanie PER VAGINA musi być uzasadnione, a nie zwyczajowe. Nie należy kierować się w 100 proc. zasadą, że co 20-30 minut ma być prosię. Nie zapominajmy, że pomimo że jest to wyselekcjonowany twór genetyczny, to ciągle jest to żywe zwierzę, które ma także cechy osobnicze.

Należy monitorować przebieg porodu, pomagać w uzasadnionych przypadkach tj przy dużych płodach, przy pierwszym porodzie u loszek w przypadku agresji lochy wobec prosiąt, gdy prosię rodzi się podduszone sprawdzamy bezwzględnie, czy nie doszło do zablokowania się większej liczby płodów w drogach rodnych maciory.

Pamiętajmy, że nieuzasadnione niczym badanie denerwuje lochę, a szczególnie loszkę pierwiastkę, lochy wstają, kręcą się, są niespokojne, wzrasta ryzyko przygniecenia prosiąt czy agresji pod wpływem stresu.

Dajmy lochom spokojnie urodzić i pomagajmy kiedy ta pomoc jest potrzebna. Primum non nocere.
Opieka nad noworodkami

Biorąc pod uwagę fakt coraz większej plenności loch, co niewątpliwie jest zjawiskiem ze wszech miar korzystnym dla hodowcy, należy pamiętać, że im więcej prosiąt w miocie tym są one mniejsze. Mówimy oczywiście o miotach powyżej 13 żywo urodzonych prosiąt.