Zagadnienia związane z utrzymaniem odpowiedniego poziomu higieny w chlewni były jednym z tematów Forum Hodowli Trzody Chlewnej, będącego integralną częścią tegorocznych Targów Ferma. W czasie swojego wystąpienia dr Marian Porowski, tłumaczył, że samo użycie środka dezynfekcyjnego nie gwarantuje wysokiego poziomu higieny w chlewniach.

- Użycie środka dezynfekującego to nie to samo co dezynfekcja. Dziewięćdziesiąt procent sukcesu to wszystko to co następuje przed rozpyleniem preparatu dezynfekującego, czyli dokładne wyczyszczenie, namoczenie i umycie powierzchni w chlewni. Bez starannego przeprowadzenia tych czynności sama dezynfekcja nie da zadowalających efektów – tłumaczył podczas spotkania doktor Porowski.

W czasie spotkania, prowadzący poruszył również aspekty związane z samą dezynfekcją pomieszczeń:

- Ważny jest czas wysychania rozpylonego roztworu. Środek dezynfekujący działa do momentu, kiedy roztwór nie wyschnie. Nie przyspieszajmy więc wysychania pomieszczeń poprzez otwieranie okien, czy uruchamianie systemu wentylacji. Przy wyborze środków warto również zwrócić uwagę czy zawierają one surfaktanty – preparaty chroniące przed szybkim wysychaniem roztworu. Ważny jest też zakres temperatur, w jakich można stosować dany preparat. Wiele środków nie działa w temperaturze poniżej 15 ºC, co sprawia że w okresie zimowym ich stosowanie może okazać się nieskuteczne. Na skuteczności preparatu może też odbić się jego rozpuszczenie w zbyt zimnej wodzie– tłumaczył prowadzący.

W czasie spotkania doktor Porowski wspomniał również o tym, że bardzo ważny jest dobór preparatów pod kątem jednostek chorobowych występujących w chlewni, oraz konieczność cyklicznej zmiany stosowanych środków – chroni to przed wytworzeniem oporności przez patogenne drobnoustroje.