Chewnie na ściółce
Spośród wszystkich zwierząt gospodarskich, najbardziej wrażliwe na zmiany temperatury są świnie. Przy chowie na głębokiej ściółce jakość termiczna budynku, czyli ilość ciepła, jaka ucieka na zewnątrz przez stropy, posadzki i ściany zewnętrzne, ma niewielkie znaczenie, bo podczas fermentacji ściółki uwalnia się ogromna ilość ciepła. Podnosi to temperaturę legowiska nawet do 45 st.C. Takie warunki wpływają korzystnie na zdrowie świń, które tracą niewiele ciepła własnego organizmu. Ten typ chowu można z powodzeniem stosować w dużych, wysokich pomieszczeniach. Budynek nie musi spełniać bardzo wysokich norm izolacji cieplnych, ponieważ zwierzętom na ciepłym legowisku na pewno nie grozi wychłodzenie.

Zupełnie inaczej jest w chowie bezściółkowym. W takim wypadku ogólna izolacyjność cieplna budynku ma  znaczenie i dlatego zarówno ściany zewnętrzne, jak i stropodachy powinny chronić ciepło wewnątrz budynku w stopniu zbliżonym do domów mieszkalnych. Chlewnie bezściółkowe powinny być raczej niskie, aby niepotrzebnie nie ogrzewać zbyt dużej kubatury. Zaleca się też odsunięcie legowiska od ściany zewnętrznej, gdzie zwykle jest chłodniej. Wzdłuż tej ściany można usytuować korytarz gnojowy lub paszowy. 

Chlewnia bez sciółki
Przy chowie bezściółkowym szczególnie ważnym elementem jest posadzka. Powinna być taka, aby stykająca się z nią świnia oddawała jak najmniej własnego ciepła i żeby nie dochodziło do wychłodzenia jej organizmu. Utrata ciepła  będzie tym większa, z im „chłodniejszych” materiałów będzie wykonana podłoga. Chłodniejszych, to znaczy takich, które dość szybko przewodzą ciepło. Należą do nich: beton, kamień i w nieco mniejszym stopniu cegła.  

Powszechnie stosowanym typem posadzki jest beton. Przemawia za tym niska cena, łatwość samodzielnego wykonania i utrzymania w czystości. Legowiska takie są skąpo ścielone słomą, dlatego ściółka niewiele zmienia warunki cieplne. Betonowa posadzka musi więc leżeć bezpośrednio na solidnej izolacji cieplnej i nie powinno się z niej rezygnować ze względów oszczędnościowych. Zwierzę leżące na betonie odczuwa temperaturę jako nawet o 8 st.C niższą, niż wynosi ona w rzeczywistości. Takie straty ciepła przez organizm zwierzęcia muszą być oczywiście wyrównane przez większe zużycie paszy.