Ogrodzenie miałoby powstać na terenie czterech krajów UE, czyli  Litwy, Łotwy Estonii i Polski. To jest jedyna szansa, aby ograniczyć przepływ dzików na tereny wolne od tej choroby - powiedział Maris Balodis Generalny Dyrektor Łotewskich Służb ds. Żywności i Weterynarii, w trakcie spotkania z szefami weterynarii, wymienionych krajów.

Ogrodzenie w dużym stopniu ograniczyłoby przemieszczanie się dzików, które są jednym z wektorów szerzenia się wirusa. Budowa będzie bardzo kosztowna dlatego UE jest zobowiązana do tego, aby po części sfinansować projekt  - podkreślił Balodis.

Litwa już pracuje nad złożeniem wniosku w celu dofinansowania budowy ogrodzenia. Według tamtejszych wyliczeń ogólny koszt budowy ogrodzenia na Litwie został oszacowany na 10 mln euro.

Kolejny środek zapobiegawczy przemieszczania się choroby to wzmożone kontrole osób przekraczających granicę. Przeprowadzane są pod kątem przewożenia mięsa i przetworów mięsnych pomiędzy krajami. W tym celu we wszystkich krajach będą częściej przeprowadzane kontrole z udziałem psów tropiących.

Trzecim środkiem zapobiegawczym ma być utworzenie stref buforowych wzdłuż granic z Rosją i Białorusią, w których rolnicy nie mogliby utrzymywać trzody chlewnej. Tu jednak powstaje pytanie jak szeroka powinna być taka strefa. - Litwini wysunęli propozycję dla 10 km strefy buforowej. Na taką szerokość strefy buforowej nie możemy się zgodzić. Wcześniejsze doświadczenia łotewskie w temacie walki z klasycznym pomorem świń wskazują na to, że rolnicy w tak niewielkiej odległości od granicy nie zgłaszali władzom o utrzymywanych w gospodarstwach świniach – oświadczył Balodis.

Dyrektor Generalny powiedział również, że w tej chwili odpowiednie służby Komisji Europejskiej robią wszystko, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się afrykańskiego pomoru świń, wprowadzając wszystkie możliwe środki zapobiegawcze.

Jeżeli choroba przedostanie się na rynek UE to wszystkie zarażone stada będą musiały zostać zlikwidowane. Zostanie wprowadzona również kwarantanna w tych regionach. Może się to wiązać również z ograniczeniami w transporcie zwierząt i produktów pochodzenia zwierzęcego pomiędzy krajami UE. W dalszej perspektywie konsekwencje ASF na terenie UE byłyby bardzo poważne i nie da się ukryć, że miałyby rujnujący wpływ na europejski rynek wieprzowiny. Podobał się artykuł? Podziel się!