Oprócz najbardziej znanej i kojarzonej jednoznacznie ze streptokokozą formy stawowej coraz częściej streptokoki odpowiadają za zapalenie płuc czy zapalenie opon mózgowych. Za występowanie streptokokozy u świń odpowiedzialne są paciorkowce, a w szczególności gatunek Streptococcus suis. Znamy kilkadziesiąt serotypów tego drobnoustroju, jednak najczęściej badania terenowe  wskazują nam typ 2. Bakteria ta jest dla nas trudnym przeciwnikiem, ze względu na duże zdolności do przeżywania poza organizmem świń.  Na przykład w kale, w temperaturze 0 oC przeżywa nawet 3 miesiące, w temperaturze pokojowej ponad tydzień. Na szczęście dla nas, praktyków, jest to bakteria wrażliwa na działanie środków dezynfekujących.

NAJCZĘSTSZA DROGA WNIKANIA

Bramą wejścia S.Suis do organizmu jest uszkodzony nabłonek. Przeprowadzane więc w nieprawidłowy sposób obcinanie kiełków czy kastracja umożliwia zakażenie. U świni zdrowej bakteria może przebywać w organizmie wiele miesięcy nie dając jakichkolwiek objawów chorobowych i nie czyniąc w organizmie żadnych szkód. Jest to drobnoustrój warunkowo chorobotwórczy, a więc niejako czyhający na pogorszenie odporności organizmu, aby móc w pełni zaatakować. Dodatkowo Streptococcus suis izolowana jest od coraz większej liczby gatunków zwierząt, co utrudnia nam jej likwidację. Groźna jest również dla ludzi. Objawy chorobowe mogą być różnorakie, zależne od tego, jaki narząd został dotknięty procesem chorobowym, a dotyczą wszystkich grup technologicznych na fermie.

STREPTOKOKOZA LOCH

Wybuch choroby u loch powoduje kłopoty z rozrodem. Dochodzi do ronień, obserwujemy wypływ z dróg rodnych. Lochy gorączkują i są osłabione. Streptokokoza w tej grupie technologicznej  może przyczyniać się do powtórek krycia oraz rodzenia się martwych prosiąt. Zwiększa się również odsetek loch zapadających na MMA. Zakażenie loch właśnie może być przyczyną nagłych padnięć prosiąt w pierwszej dobie ich życia.

STREPTOKOKOZA PROSIĄT