Taki stały dodatek do paszy dla prosiąt mógłby ograniczyć stopień zachorowań prosiąt oraz podnieść status zdrowotny w tej grupie.

W tym celu naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu postanowili przeanalizować skuteczność stosowania suszonej plazmy żółtka jaj kurzych jako dodatek do paszy dla prosiąt. W okresie okołoodsadzeniowym prosiąt podawali dwa rodzaje mieszanki doświadczalnej (II i III) z dodatkiem plazmy jaja kurzego.  II grupa otrzymywała plazmę jaj kurzych pochodzących z jaj od kur nieimmunizowanych (1,5 proc. dodatek do paszy), z kolei III grupa otrzymywała dodatek plazmy pochodzącej od kur immunizowanych szczepionką Porcilis Porcoli.
 
Doświadczenie przeprowadzono na fermie, wcześniej poproszono o zmianę programu profilaktycznego. Grupy loch i prosiąt przestały być szczepione przeciwko biegunkom. W wytwórni paszowej została specjalnie przygotowana na ten cel pasza z 1 i 1,5 proc. dodatkiem plazmy z jaj kurzych w paszy.

Następnie skorygowano mieszanki doświadczalne i kontrolną na zawartość białka ogólnego i skład aminokwasowy, dzięki czemu były praktycznie identyczne pod kątem wartości odżywczej. Jest to bardzo ważna rzecz, bo dodatek plazmy podnosi poziom białka w mieszance, a te mieszanki są przede wszystkim kierowane na okres okołoodsadzeniowy, kiedy poziom tego białka chcemy obniżyć. Jeżeli nie zbilansowano by tego dokładnie to efekt mógłby być niekorzystny. Oprócz paszy przeprowadzono również dokładną standaryzację miotów.
 
W czasie trwania obserwacji na porodówce i odchowalni odnotowano wyraźnie mniej przypadków wystąpienia biegunek u prosiąt z grup doświadczalnych.

W grupie kontrolnej w porodówce i na odchowalni odnotowano 26,8 i 5,5 proc. upadków, a w grupach doświadczalnych II i III odpowiednio: 6,25 i 3,22 proc. oraz 10,0 i 1,85 proc. W dniu odsadzenia średnia masa ciała wyniosła w grupach I, II i III - 6,8 kg, 7,6 oraz 8,1 kg. Z kolei w dniu przerzutu zwierząt na tucz: 21,7 kg, 22,4 kg oraz 23,7 kg. Średnie tempo wzrostu w całym cyklu wyniosło odpowiednio: 598 g, 619 g i 631 g.