Mówimy wtedy o syndromie PRDC – Porcine Respiratory Disease Complex. Za występowanie tego schorzenia odpowiedzialnych jest wiele czynników, również tych środowiskowych oraz błędów w zarządzaniu fermą (mokro, zimno, przeciągi itp.). Jeśli chodzi o drobnoustroje, przyjęto stosować ich podział na inicjujące chorobę oraz ją wikłające.

Na pierwszym miejscu wśród inicjujących nieprzerwanie króluje wirus PRRS. O ile sama choroba wywołana przez ten wirus, kojarzy nam się najczęściej (i słusznie) z zaburzeniami w rozrodzie, o tyle jeśli chodzi o zmiany sekcyjne, to występują one praktycznie tylko w obrębie płuc. Im starsza świnia przeznaczona do sekcji, tym większe prawdopodobieństwo jednak, że zmiany są już wikłane szeregiem innych drobnoustrojów. Wirus PRRS jest silnie immunosupresyjny, co oznacza, iż nawet jeśli w konkretnym stadzie nie ma już gwałtownie przebiegającej choroby i wydaje nam się, że trzymamy ją w ryzach, zwierzęta są zawsze słabsze i bardziej podatne na choroby.

Kolejnych czynnikiem inicjującym jest wirus grypy, w Polsce niedoceniany, ze względu na minimalne straty związane z ewentualnymi upadkami. Choroba bardzo szybko obejmuje całe stado i po około tygodniu, tak samo szybko je opuszcza. Objawy zbliżone jak objawy grypy u ludzi – utrata formy (utrata apetytu), posmutnienie, gorączka, wyciek z nosa i oczu oraz kaszel. Najczęściej jednak choroba przebiega bezobjawowo.

Mycoplasma hyopnemoniae, to kolejny drobnoustrój odpowiedzialny za wystąpienie PRDC. Tutaj jednak kwestia, czy jest inicjujący, czy wtórny nie jest już taka oczywista. Może występować zarówno po jednej jak i drugiej stronie. Jednocześnie Mykoplazmowe zapalenie płuc występuje u nas stosunkowo często. Nie udaje nam się skutecznie eliminować choroby, co najwyżej trzymamy ją pod kontrolą. Spowodowane jest to przede wszystkim ciągłym krążeniem drobnoustroju na raz już zakażonej fermie (w cyklu zamkniętym), ze względu na bardzo długi czas nosicielstwa u zwierząt (ponad pół roku!).

Warto w tym miejscu wspomnieć, iż tak popularne szczepienie przeciw Mhp ogranicza siewstwo tylko w niewielkim stopniu i nie zabezpiecza przed kolonizacją w drogach oddechowych. Ma to dla nas szalone znaczenie w przypadku podejmowania prób uwolnienia stad od mykoplazmy.

Innymi patogenami występującymi w przypadku PRDC są Actinobacillus Pleuropneumonia, Bordetella bronchiseptica, czy Pasteurella multocida. Nie sposób również ominąć cirkowirusa świń, czy wirusa choroby Aujeszkyego.

Kolejne badania będą na pewno tę listę wydłużać. Na dzień dzisiejszy przy wykonywaniu badań sekcyjnych, zapalenia płuc bardzo rzadko wywoływane jest przez jedną jednostkę chorobową. Z punktu widzenia praktycznego najważniejsza jest identyfikacja drobnoustrojów odpowiedzialnych za występowanie PRDC na fermie.

W przypadku posiewu i antybiogramu do laboratorium wysyłamy materiał pobrany od zwierząt nieleczonych. Pobranie krwi pozwoli nam natomiast na wykrycie obecności przeciwciał dla konkretnego antygenu. Wykonanie rzetelnych badań pozwoli na optymalizacje leczenia.