W literaturze spotyka się najczęściej zalecenia, by pierwszą paszę treściwą prosięta zaczęły pobierać pod koniec pierwszego tygodnia życia. Celem takiego działania, jest przyspieszenie rozwoju układu pokarmowego osesków i jak najszybsze przyzwyczajenie młodych zwierząt do pobierania pasz roślinnych. Ten system żywienia znajduje jednak przeciwników. Zdaniem dr. inż. Mirosława Wantuły, pierwszy tydzień życia, to zdecydowanie zbyt wcześnie, aby podawać oseskom prestarter.

- Tak wczesne podawanie pierwszej paszy ma sens jedynie w przypadku słabych miotów. Wówczas rzeczywiście dobrze jest dokarmić prosięta, aby umożliwić im szybki wzrost. W przypadku standardowych miotów, wczesne dokarmianie uważam za bezcelowe; w pierwszych tygodniach życia prosięta i tak pobierają minimalną ilość paszy, znaczna część mieszanki prosięta rozsypują, co prowadzi do zupełnie niepotrzebnych strat. Za optymalny termin rozpoczęcia podawania pierwszej paszy uważam ostatni tydzień przed odsadzeniem prosiąt – tłumaczył podczas spotkania dla producentów trzody, które odbyło się pod koniec lutego w Byczynie (pow. kluczborski) doktor Wantuła.