PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Prezes PIR: dzisiaj głównym wektorem szerzenia się ASF są dziki

Prezes PIR: dzisiaj głównym wektorem szerzenia się ASF są dziki

Problem nadmiernej populacji dzików na Podlasiu był alarmowany przez Podlaską Izbę Rolniczą już w sierpniu zeszłego roku – odkąd pojawił się nakaz badania ustrzelonych dzików, przechowywania ich w chłodniach i zakaz ich dokarmiania – mówi Prezes PIR Grzegorz Leszczyński.



Teraz planowany jest odstrzał ponad 3 tys. dzików na Podlasiu. Grzegorz Leszczyński z Podlaskiej Izby Rolniczej mówi w rozmowie z redakcją farmer.pl, że populacja dzików wymknęła się spod kontroli już w ubiegłym roku.

- W związku z zagrożeniem ASF już latem zeszłego roku nie można było dokarmiać dzików. Dlatego dziki w większym stopniu zaczęły szukać pożywienia na polach. Szkody były ogromne. W dodatku ich populacja cały czas się zwiększała. Głównym powodem był obowiązek badania ustrzelonych dzików pod kątem ASF i konieczność przechowywania ich w chłodni do momentu otrzymania wyników próbek. To zniechęciło myśliwych do przeprowadzania odstrzału zwierząt - tłumaczy prezes.

Jednocześnie, Grzegorz Leszczyński zauważa, że dziki stały się dziś głównym wektorem szerzenia się afrykańskiego pomoru świń. Częściej wchodzą w pola, a tam zostają po nich odchody. Zanieczyszczenie ziemi odchodami dzików, które mogą być skażone wirusem pomoru jest bardzo groźne. Maszyny pracujące na polach trafiają później do gospodarstwa z nimi na kołach, czy też na butach gospodarzy bardzo łatwo jest zawlec wirusa do gospodarstwa.

- Powinno się dążyć do tego, aby zredukować populację dzików. W rejonie Podlasia jest utrzymywanych około 350 tys. świń. Odpowiednie władze powinny rozważyć czy bardziej zależy im na kilku tysiącach dzików, czy na trzodzie utrzymywanej w gospodarstwach. Długo czekano z decyzją o odstrzale dzików. Wydał ją dopiero nowy Główny Lekarz Weterynarii. Trudno powiedzieć czy ten odstrzał będzie wystarczający. Dużo zależy od mobilizacji i zdyscyplinowania kół łowieckich - mówi prezes Grzegorz Leszczyński.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • smoku 2015-02-04 23:42:17
    Czy to nie paradoks, że z jednej strony wśród dzików ponoć ten cały ASF szaleje a z drugiej jest ich plaga jak nigdy, jakby wcale nie było ASF.
  • ventor 2015-02-04 23:12:23
    kolejne kłamstwo powtarzane w publicznej telewizji jakoby rolnicy którym dziki wyrządziły szkody w uprawach nie chcieli korzystać z ogromnej pomocy oferowanej przez rząd...otóż pomoc ta oferowana była w taki sposób że większość poszkodowanych rolników nie mogła skorzystać z tej pomocy...warunkiem uzyskania pomocy było posiadanie protokołu szacowania szkód ( z miesiąca sierpnia- sic! )przez Komisje powołane przez Wojewodę a rolnicy o konieczności szacowania przez ww komisje dowiedzieli się w większości w miesiącu grudniu...większość rolników nie była informowana o możliwości i konieczności szacowania szkód przez takie specjalnie powołane komisje wojewody... szkody większości poszkodowanych rolników były szacowane w normalnym trybie tak jak to jest od wielu lat przez Koła Łowieckie( de facto stronę w sporze która szacuje szkody i wypłaca odszkodowania z własnych środków) ...po prostu rolnik który miał tylko protokół z szacowania przez komisję Koła Łowieckiego nie otrzymywał państwowej rekompensaty bo nie spełniał kryteriów...odszkodowania wypłacane przez Koła Łowieckie ( we własnym interesie zainteresowane maksymalnym zaniżaniem kwot odszkodowania) w obliczu rozrastającej się populacji dzika (którego odstrzałów Koła zaprzestały po wykryciu choroby ASF z powodu konieczności badania każdej ubitej sztuki ) i drastycznie powiększających się rozmiarów szkód nie są w stanie nawet w nieznacznym stopniu pokryć strat jakie wystąpiły- stąd protesty rolników przekonanych o potrzebie interwencji Państwa w ww temacie
  • polo 2014-07-30 19:03:55
    To ich obowiązek zachować populacje dzikiej zwierzyny na odpowiednim poziomie...laski nie robią ze odstrzela,jak teraz dziki maja być utylizowane nie muszą badać i przechowywać to nie ma sensu im płacić!!
  • lolek 2014-07-30 17:59:58
    hehe już widzę jak myśliwi nagle biorą się do robty , wpierw sami doprowadzili do takiej liczebności dzika a teraz jeszcze mają z budżetu dostać dopłaty do ubitego dzika .....typowa polska patologia .....
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.0.22
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!