Mamy obecnie dostęp do wysokowydajnych i długowiecznych zwierząt, jednak nie można tego nadużywać. Przeciąganie w czasie decyzji o zakupie loszek remontowych może okazać się pozorną oszczędnością.

Naturalnie locha może dożyć nawet do 15 lat, jednak w intensywnej produkcji długość jej użytkowania wynosi od 3 do 4 lat. W tym czasie zazwyczaj zdoła odchować 6-8 miotów. Od początku użytkowania rozpłodowego liczba prosiąt żywo urodzonych w każdym miocie powinna rosnąć. Zazwyczaj najlepsze wyniki są osiągane u loch pomiędzy 3. a 6. miotem, następnie liczba prosiąt żywo urodzonych znacząco spada. Z badań przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii (2013 r.) wynika, że szczyt urodzeń na fermach osiągany jest w 3.-4. miocie. Wówczas liczba prosiąt żywo urodzonych powinna średnio wynosić od 13,5 do 14,5.

Według m.in. brytyjskich obserwacji z każdym kolejnym miotem liczba prosiąt żywo urodzonych, ich żywotność czy chociażby skuteczność pokryć loch, zaczynają spadać. U loch starszych, po 6. wyproszeniu obserwowana jest wyższa zamieralność zarodków, rodzi się więcej prosiąt martwych, więcej osesków z niedowagą i więcej mumifikatów.

Do tych problemów dochodzą kulawizny nóg, choroby i nagłe padnięcia loch oraz kiepska kondycja masy ciała, czyli zatuczone lub wychudzone lochy. Starsze maciory częściej mają problemy z listwami mlecznymi, sutki są obwisłe i wyciągnięte, co uniemożliwia młodym dobre chwytanie i pobieranie pokarmu. Pojawia się też problem wyłączonych gruczołów mlekowych, niedrożnych sutków spowodowanych infekcjami lub urazami. Dodatkowo trzeba liczyć się z problemami z wydajnością laktacji, co przyczynia się do pogorszenia wyników odchowywanych prosiąt. 

Podobał się artykuł? Podziel się!