Podczas Targów Ferma 2016 r. w Łodzi wykład prof. Zygmunta Pejsaka z Państwowego Instytutu Weterynarii w Puławach zgromadził liczne grono hodowców i producentów świń. Profesor omawiał aktualną sytuację epizootyczną w zakresie afrykańskiego pomoru świń na terenie Polski, a także podsumował jak wygląda występowanie choroby u świń i dzików na terenie Litwy, Łotwy, Estonii, Rosji i Białorusi.

Profesor podkreślał, że w Polsce obserwujemy ograniczone i wolne szerzenie się choroby, można powiedzieć, że jest ona pod kontrolą. - Sytuacja w krajach ościennych wygląda zupełnie. Na Łotwie i w Estonii dynamika szerzenia się ASF jest szybka. Niepokojąca jest również sytuacja na terenie Ukrainy, gdzie jedno z ognisk ASF było oddalone jedynie o ok. 200 km od granicy z Polską. Z kolei, Białoruś cały czas ma status określony przez tamtejsze władze weterynaryjne jako kraj, w którym choroba nie występuje – tłumaczył profesor. Warto w tym wszystkim pamiętać, że nie da się wyeliminować choroby z terenu Polski bez współpracy z państwami sąsiadującymi – ponieważ dziki nie znają granic państw – mówił.

Nie należy również lekceważyć możliwości zawleczenia choroby przez człowieka na całkiem odległy od Podlasia region. - Może być to nawet element bioterroryzmu. Dlatego pilnujmy się nawzajem i dbajmy o standardy bioasekuracji w gospodarstwach – przypominał profesor słuchaczom. Mimo tego, stałym zagrożeniem rozprzestrzeniania się choroby pozostają dziki. Dlatego ograniczenie populacji dzika w walce z wirusem jest niezbędne.

- W każdym miejscu, gdzie znajdowano przypadki chorych dzików, zagęszczenie populacji było wyższe jak 1 dzik/km kw. Dlatego w regionach narażonych na wystąpienie choroby populacja nie powinna przekraczać tego poziomu – wyjaśniał prof. Zygmunt Pejsak.

Uczestnicy wykładu obawiają się jednak wykluczenia terenu Białowieży z planowanych odstrzałów dzika. Może to doprowadzić do stworzenia stałej obecności wirusa na tym terenie. Profesor również potwierdził, że jest to poważny problem, ale jednocześnie na terenach parków narodowych obowiązują inne przepisy prawa.

Kolejną sprawą jest rozdzielenie choroby występującej u dzików i świń.  – Zróżnicowanie stanowiska Organizacji Zdrowia Zwierząt (OIE) jest konieczne co do ograniczeń w międzynarodowym obrocie zwierzętami. W przypadku występowania ASF tylko u dzików restrykcje w międzynarodowym obrocie trzodą chlewną  i mięsem powinny być ograniczone. Podobnie jak ma to miejsce w przypadku grypy ptaków. Dodatkowo liczymy, że strefa zagrożenia tzw. niebieska, zostanie niedługo zniesiona. Jest to obszar wytyczony przez Komisję Europejską ze względu na występowanie choroby u świń. Już minął ponad rok od ostatniego ogniska na tym terenie, więc zniesienie tych ograniczeń powinno być naturalne– mówił profesor. 

Podobał się artykuł? Podziel się!