- Zespół zakończył prace, teraz materiał zostanie wysłany do wszystkich członków tego zespołu, którzy naniosą swoje uwagi. W styczniu powinniśmy zatwierdzić ten program - mówi Stanisław Kalemba, minister rolnictwa.

Jak podkreśla minister, z analiz wynika, iż tego rodzaju produkcji nie da się rozwinąć na bazie najmniejszych, drobnych gospodarstw.

- Według oceny ekonomicznej, proponuje się minimum 150 macior w chlewni. Jest też mowa o tym, że powinny zajmować się tym grupy producenckie, bo dla jednego rolnika może to być problem. Stworzymy tu preferencje dla spółdzielni, dla grup producenckich - tłumaczy Stanisław Kalemba.

Minister przypomniał, że Polska jest czwartym producentem trzody w Europie. - Największą przeszkodą w produkcji trzody jest brak powiązania gospodarstw produkujących tuczniki z ubojniami, przetwórstwem, handlem - dodaje.