W pierwszych tygodniach życia wymagania cieplne prosiąt są bardzo wysokie. Tuż po porodzie oseski powinny przebywać w temperaturze rzędu 30 – 32 st. C. Wraz z upływem czasu wymagania cieplne prosiąt spadają, jednak nawet pod koniec okresu przebywania na porodówce, temperatura w gnieździe nie powinna być niższa niż 24ºC. Wywołuje to swoisty „konflikt interesów” – temperatura optymalna dla prosiąt jest szkodliwa dla loch, i przeciwnie: optymalna temperatura dla loch jest zabójcza dla nowo narodzonych prosiąt. Stąd też na porodówkach występuje konieczność zastosowania punktowych źródeł ciepła, które zapewnią młodym odpowiednio wysoką temperaturę, nie ogrzewając przy tym nadmiernie strefy w której przebywa locha.

W praktyce na porodówkach najczęściej wykorzystuje się elektryczne promienniki podczerwieni. Często są to urządzenia typu lampowego, istnieje jednak możliwość wykorzystania również promienników ceramicznych. Czym różnią się oba rodzaje urządzeń grzewczych, jakie są ich wady i zalety?

Oba rodzaje urządzeń emitują promieniowanie podczerwone, które ma zbawienny wpływ na organizm prosiąt. Nie tylko dostarcza ciepło, ale także pobudza krążenie i tempo metabolizmu, co odbija się na poprawie przyrostów. Promienniki lampowe oprócz promieniowania podczerwonego, emituje także światło widzialne. Podstawową zaletą urządzeń lampowych jest niski koszt zakupu – najtańsze promienniki o mocy rzędu 75 W można kupić już w cenie kilkunastu złotych. W odchowie prosiąt najczęściej wykorzystuje się lampy i mocy 125 – 250 W, koszt ich zakupu to około 25 – 30 złotych. Niestety, na tym zalety urządzeń lampowych się kończą. Co prawda producenci deklarują, że trwałość promienników może wynieść do 5 tys. godzin, w praktyce urządzenie te są jednak bardzo wrażliwe na uszkodzenia mechaniczne, i często okres ich użytkowania jest znacznie krótszy. Dużo bardziej odporne są promienniki ceramiczne. Szacuje się, że okres ich pracy może być nawet pięciokrotnie dłuższy niż promienników lampowych. Minusem tego typu urządzeń jest jednak ich cena: koszt zakupu promiennika ceramicznego wynosi kilkaset złotych.

Swego rodzaju "złotym środkiem" wydaje się być zastosowanie promienników halogenowych. Charakteryzują się one budową zbliżoną do klasycznych promienników lampowych, przy czym zamiast włókna wolframowego, źródłem światła i promieniowania IR jest żarnik halogenowy. Urządzenia te są znacznie bardziej trwałe, a przy tym bardziej wydajne niż typowe promienniki lampowe. Cena promiennika halogenowego o mocy 200 W to około 90 zł.