Dzisiaj coraz więcej hodowców trzody chlewnej nie może kupić prosiąt od dotychczasowych, polskich dostawców. Po pierwsze, zwierząt jest nie wiele, a po drugie – sprzedający podnoszą ceny. - Do tej pory kupowałem prosiaki krajowe, ale ceny po prostu poszalały – mówi Piotr Dmochowski ze Stokowa-Szerszeni na Podlasiu. – Teraz przywiozą mi transport z Dani, po 287 zł butto za 25-kilogramowego prosiaka – dodaje. Zwierzęta musi kupić, ponieważ prowadzi tucz w cyklu otwartym. Granice są dzisiaj otwarte i nie ma problemu ze sprowadzeniem prosiaków z Danii lub Holandii, gdzie jest ich dostatek.

W tej chwili za kilogram żywca można dostać nawet 5,50 zł + VAT. - Cena wzrosła, jest teraz dobra, tylko soja też drożeje – mówi Dmochowski. Rolnicy zaczynają się obawiać, czy w takiej sytuacji zakłady mięsne nie zaczną sprowadzać żywca zza granicy, co mogłoby spowodować obniżkę cen skupu.

źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!