Protestujący przekazali wojewodzie pismo z 10 postulatami dotyczącymi znalezienia sposobów rozwiązania trudnej sytuacji producentów trzody chlewnej.

Podczas dwugodzinnego spotkania wojewody wielkopolskiego z protestującymi ustalono, że w poniedziałek odbędzie się kolejne spotkanie wojewody z producentami. Z kolei od czwartku rozpoczną się kontrole farm w Wielkopolsce.

"W poniedziałek przedstawimy producentom listę spraw, które już zaczęliśmy załatwiać, natomiast resztę spraw przekażemy do rządu. Spotkamy się z przedstawicielami trzynastu ubojni i zakładów mięsnych w celu ustalenia co dalej robimy i dlaczego cena mięsa w ciągu ostatniego tygodnia spadła o kilkadziesiąt groszy" - powiedział PAP wicewojewoda wielkopolski Przemysław Pacia.

Jak zapewnił producentów wicewojewoda, w czwartek w Wielkopolsce rozpoczną się kontrole ferm wielkotowarowych i zakładów przetwórczych.

"Będą przeprowadzane wzmożone kontrole ubojni i zakładów mięsnych, w celu sprawdzenia, czy nie dochodzi w nich do dumpingowego ściągania żywca spoza Polski. Będą też wzmożone kontrole inspekcji transportu drogowego, które wykażą, czy do kraju trafia z zagranicy mięso złej jakości" - dodał Pacia.

"Chcemy, by fermy były traktowane w ten sam sposób jak my. Ja mam w swoim gospodarstwie co roku 4 kontrole a tam nie wiadomo, jak wygląda produkcja. Mamy nadzieję, że kontrolerzy sprawdzą w tych fermach warunki pod względem żywieniowym, co się robi z odpadami i czy są zachowane wszystkie normy ochrony środowiska" - powiedział PAP przedstawiciel protestujących producentów Janusz Białoskórski.

Protestujący przyjechali do Poznania m.in. z żądaniem zorganizowania w jak najkrótszym terminie spotkania z właścicielami zakładów mięsnych, przetwórczych i handlowych w województwie. Domagali się też m.in. likwidacji ferm wielkoprzemysłowych tuczu trzody chlewnej, wprowadzenia niezależnej oceny poubojowej mięsa w zakładach mięsnych oraz zabezpieczenia środków na realizację programu zwalczania choroby Aujeszkyego - wirusowej choroby atakującej świnie.

Jak argumentują rolnicy, w ostatnich dniach cena tucznika spadła o ok. 100 zł za sztukę, zaś w sklepach ceny mięsa rosną. Ich zdaniem, rolnicy dokładają do produkcji tuczników po 130 zł za sztukę.

Wielkopolscy producenci żywca protestują od stycznia ub.r. Dwukrotnie pikietowali przed Koncernem Mięsnym Duda SA w miejscowości Grąbkowo, a jesienią utrudniali ruch samochodów na najważniejszych drogach regionu. W czwartek chcą wyjść na drogę krajową nr 12 w miejscowości Marchwacz pod Kaliszem.

Źródło: PAP