Według ekspertów z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, pogłowie trzody w porównaniu z lipcem 2012 r. może zmniejszyć się o kolejne 10 proc., do ok. 10,5 mln sztuk.

Głównym powodem jest tutaj brak szans na zasadniczą poprawę opłacalności chowu w okresie jesienno-zimowym. Szansę na zmianę tendencji spadkowej w zakresie pogłowia świń musiałby poprzedzać kilku, a nawet kilkunastomiesięczny radykalny wzrost opłacalności chowu trzody, który jest raczej mało prawdopodobny.

W I kwartale bieżącego roku średnia cena skupu trzody wynosiła 5,22 zł/kg, wobec 5,24 zł/kg w analogicznym okresie poprzedniego roku i była odpowiednikiem 6,6 kg żyta lub 5,7 kg jęczmienia.

Zakłada się, że w II kwartale ceny skupu trzody również będą zbliżone do ubiegłorocznych, a przeciętna cena może wynieść około 5,40 zł/kg. Jeśli targowiskowe ceny żyta i jęczmienia
będą mniej więcej takie same jak w II kwartale 2012 r., to opłacalność chowu trzody chlewnej pozostanie tak samo mizerna, jak rok temu i jak w I kwartale 2013 r.

Znaczący wzrost cen żywca wieprzowego jest niemożliwy przede wszystkim ze względu na barierę popytu, a także ze względu na konkurencyjny import.

W II półroczu każdego roku, zwłaszcza w III kwartale, ceny trzody są wyższe aniżeli w I półroczu. Podobna sytuacja może wystąpić także i w tym roku. Średnia cena skupu trzody w II półroczu 2012 r. wynosiła 5,69 zł/kg i w tym roku może być podobna. W takim przypadku o opłacalności chowu w dalszym ciągu decydować będą ceny zbóż.

Radykalną zmianę opłacalności mógłby spowodować 25-30 proc. spadek cen zbóż, co wydaje się mało prawdopodobne wobec aktualnej sytuacji na światowym rynku. Podobał się artykuł? Podziel się!