Kanibalizm jest przyczyną strat ekonomicznych w stadzie. Konsekwencjami zranień: uszu, ogonów i boków są późniejsze wtórne zakażenia, obniżenie odporności zwierząt, ropnie kręgosłupa, porażenie kończyn tylnych, a także dyskwalifikacja poubojowa tusz.

KE podaje, że za główną przyczynę kanibalizmu wśród świń można uznać system utrzymania zwierząt. Najwięcej przypadków agresji wśród świń zanotowano przy utrzymaniu bezściołowym na betonowych rusztach - tam gdzie świnie nie mają szans na zaspokojenie swoich potrzeb behawioralnych. Lepiej w badaniach wypadła podłoga częściowo rusztowa, a znikome przypadki kanibalizmu zauważono u trzody chlewnej chowanej na ściółce.

Podczas analiz stwierdzono, że świnie najczęściej objawiają symptomy kanibalizmu po osiągnięciu 60 kg masy ciała, a jako pierwsze przygryzane są uszy.

Kanibalizm nasilają: zbyt wysoka temperatura, wysoka wilgotność i zapylenie powietrza, nadmierne jaskrawe oświetlenie (neonowe), wilgotne, zaniedbane kojce, a także zbyt duże zagęszczenie zwierząt w kojcach.

Pierwszym etapem kanibalizmu - przedurazowym - jest ssanie, żucie lub nadmierne zainteresowanie uszami lub ogonem sąsiedniego zwierzęcia. W trakcie takiej zabawy może dojść do częściowego odgryzienia części ogona lub uszu. Gdy dojdzie do urazu, zwierzę atakowane ze strachu ucieka przed atakującym. W takim przypadku poszkodowana sztuka często przyjmuje postawę „siedzącego psa". Jako uważni producenci szybko powinniśmy zauważyć takie sztuki w stadzie i odizolować je od pozostałych, aby zapach i widok krwi nie drażnił innych świń.