Wiceminister środowiska i Główny Konserwator Przyrody Piotr Otawski wyjaśnił, że nowe rozporządzenia pojawiłyby się przed nowym sezonem łowieckim. Nowe przepisy znosiłyby większość ograniczeń w polowaniach na dziki, wiosną i wczesnym latem, dotyczących ciężarnych loch i młodych sztuk.

Działania te są reakcją m.in. na protesty podlaskich rolników, którzy domagali się większego odstrzału dzików oraz wyższych odszkodowań za zniszczone przez te zwierzęta uprawy. Rolnicy zwracali uwagę, że dzików jest bardzo dużo, w efekcie zakazu polowań po wykryciu w lutym w Podlaskiem przypadków wirusa afrykańskiego pomoru świń - ASF.

Wiceminister przypomniał, że mniejsze restrykcje w polowaniach obowiązują już od 15 sierpnia. "Tegoroczne dziki są już podrośnięte i ograniczenia (na ich odstrzał) nie obowiązują (...) Jest pełna swoboda polowań na dziki" - zaznaczył.

Otawski dodał, że resort środowiska polecił Polskiemu Związkowi Łowieckiemu i Lasom Państwowym zwiększenie o 30 proc. odstrzału w stosunku do tego, co było ustalane w planach łowieckich. W samym woj. podlaskim do końca lipca br. odstrzelono ponad 200 sztuk, a pod koniec września już ponad 1,3 tys. dzików.

Wiceszef resortu środowiska zwrócił uwagę, że jeśli chodzi o odstrzał dzików na Podlasiu, głównym utrudnieniem jest ASF. "Wszelkie działania ministra środowiska są mocno ograniczone przez to, co się dzieje z punktu widzenia regulacji nakładanych przez ministra rolnictwa" - powiedział. Dodał, że przywrócenie na tych terenach polowań zbiorowych zwiększyłoby liczbę odstrzelonych dzików.

Przypomniał, że resort rolnictwa obiecał też dodatkowe chłodnie, w których przechowywane są zwierzęta do czasu uzyskania wyników badań w kierunku ASF.

Zastępca głównego lekarza Weterynarii Krzysztof Jażdżewski powiedział, że pieniądze na chłodnie już są, 5 kontenerów zostanie zakupionych w najbliższym czasie i dostarczonych do strefy zagrożonej (ograniczonej). Przypomniał, że myśliwi, którzy odstrzelą dzika w tej strefie, dostają 150 zł, natomiast resort nie przewiduje takiej dopłaty w strefie buforowej - tam nie ma zakazu handlu tymi zwierzętami. Myśliwy może sprzedać zwierzę np. do restauracji, podczas gdy dzik odstrzelony w strefie z ograniczeniami może być przeznaczony wyłącznie na własny użytek lub zutylizowany.