PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rolnicy wytykają luki w zwalczaniu ASF w pow. parczewskim

Rolnicy wytykają luki w zwalczaniu ASF w pow. parczewskim fot. A.Królak

Rolnicy z powiatu parczewskiego wystosowali list otwarty, który opisuje ich fatalną sytuację związaną z występowaniem afrykańskiego pomoru świń na tym terenie. W swoim piśmie wytykają luki w działaniu miejscowej weterynarii, wątpliwe wymagania bioasekuracji, ogromne koszty utylizacji i dramatycznie niskie ceny skupu świń w regionie dotkniętym ASF.



Rolnicy z pow. parczewskiego mają zażalenia co do działania tamtejszej weterynarii, opisując w swoim liście - Prawie nie ma dnia żeby nie wybuchały kolejne ogniska. Jeżeli będzie tak trwało to nadal przez kilka miesięcy nie będziemy mogli sprzedać naszych świń. A co robi z tym powiatowa lekarz weterynarii? Przysyła do naszych gospodarstw na kontrole lekarzy, którzy najpierw chodzą po ogniskach, a na drugi dzień jakby nigdy nic wchodzą do naszych zdrowych świń. A potem wmawia się opinii publicznej Panu Ministrowi, posłom i wszelkim instytucjom, że ASF to wina rolników!

Wskazują też uwagę na to, że obecna sytuacja prowadzi do likwidacji wielu gospodarstw, zwierzęta przerastają w zblokowanych stadach i część z nich będzie musiała być przekierowana na ubój z dobrostanu i do utylizacji. Nieustannie rosną też wymagania dotyczące bioasekuracji gospodarstw trzody chlewnej a przy tym, o jakiejkolwiek opłacalności produkcji świń w tamtych regionach kraju można już zapomnieć.  – Teraz kiedy cena za żywiec na naszym terenie wynosi 1,50 zł/kg, a wymagania wciąż rosną, wymyśla się tylko kolejne utrudnienia dla rolników – maty i kolejne rejestry. Tylko w takim razie niech nam ktoś odpowie jaką żywotność mają maty? Wystarczy przejechać jeden raz cięższym sprzętem i już się rozpada, a koszt jednej to kilkaset złotych. Skąd mamy wziąć na to pieniądze, jeśli nie możemy sprzedaż świń i nie wiadomo jeszcze jak długo to potrwa?

Zobacz również:

ASF zaprzepaścił plany i marzenia wielu rolników

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (25)

  • Xyz 2018-07-28 15:06:19
    Sam widzę jak kiepsko jest z przestrzeganiem bioasekuracji przez rolników. Niech się zastanowią, czy sami nie są sobie winni.
    Brak ogrodzeń, bramy chlewa otwarte, dzik może się przywitać ze świniami. Psy czy koty mogą zawsze przywlec padłego dzika o gospodarstwa
  • xyz 2018-07-28 13:21:25
    Byłem ostatnio w tym regionie i wszyscy bardzo krytycznie wypowiadają się o działaniach jak wy to nazywacie "weterynarii" (która jest nauką traktującą o zwierzętach, a nie jakimś organem, w przeciwieństwie do np. Inspektoriatu, no ale ja nie o tym). Wszystko jest wymysłem, spiskiem, a wirus ASFV nie istnieje, zaś maty i inną bioasekurację niektórzy (nie wszyscy, pewnie nie większość, ale jednak są tacy ludzie) pomijają jak mogą. To jest nowe zagrożenie, z którym polskie organy nie potrafią jeszcze walczyć tak skutecznie jak np. ze wścieklizną, ale znieważając zalecenia nie pomagacie sobie. Trudno nie rozumieć frustracji rolników (szczególnie tych, którzy bioasekuracji przestrzegają), ale to jest choroba mająca 100% śmiertelności. Jak przetoczy się przez kraj to ino raz. I dopiero wtedy będzie płacz i zgrzytanie zębami i czemu nas nikt nie ostrzegł. Więcej pokory hodowcy.
  • Adam P 2018-07-25 21:17:40
    Wniosek - nie zwalczać z urzędu asf. Zdycha całe stado ? - płaci hodowca. "Jest zabawa - jest ryzyko". Oszczędnie dla podatnika i pyskować nie będzie komu. ... Ale wtedy będzie jęk, że państwo nie ....................... itd
  • Adam P 2018-07-25 21:13:46
    Wirus ASF to ewidentna wina Tuska. A to, że zdychają dziki i świnie, to ewidentna wina weterynarii. Hodowcy są święci. Byle łapy wyciągać do państwa o pomoc. Mnie jak się zepsuł tir łap nie wyciągałem tylko do warsztatu i płaciłem (k... m..ć)
    • Asia 2018-07-27 21:32:40
      Ciekawe co by było gdyby nie zepsutego tira kazali ci trzymać w garażu i płacić za niego opłaty i podatki od swojej działalności bo tak by zadecydował jakiś urzedas Jak się nie zna tematu to się nie komentuje atwoje porównanie to chyba nie na miejscu,.Tu nikt łap nie wyciąga ale jeśli głównym nosicielem są dziki państwowe to niech państwo się tymmoze zajmie a nie winnych w rolnikach usilnie szuka
  • hodowca 2018-07-25 13:44:21
    Panie maz ,najgorszym dziadem jest szczur,,,pies przeważnie na łańcuchu lub w kojcu ,,kot padliny ci nie ruszy ,,kiełbasy z marketu po 12 zł nie chce ,,chyba że wszystko głodne lub bezpańskie ,,ale najgorszy jest szczur ,wszędzie w każdym chowie rusztowym jest ich pełno ,,jak to mówią pod pokładem ,,nie będziesz go widział na chlewni ale tam on jest i to w nie małej ilości ..
    • Witko 2018-07-25 15:53:23
      Jeżeli szczur przenosi ASF, to będzie walka z wiatrakami, żadna bioasekuracja nie pomoże, wszystkich szczurów nie wytępi. Przeprowadzali badania na szczurach podczas próbnych wybuchów jądrowych-szczury przeżyły.
  • Rolnik 2018-07-25 07:12:07
    I co nam da ta zas... na bioasekuracja? Maty, ciągłe kupowanie płynów do dezynfekcji, sprzątanie, odkażanie. Daje nam rząd na to?? Nie! Sami musimy spełniać ich chore wymysły! A ASF rozłazi się po całej Polsce. I co rzad robi? Wybija zdrowe świnie! To jest chumanitarne- ja się pytam? Gdzie są obrońcy praw zwierząt? Dlaczego nie staną w obronie Nas Rolników???
    Wiecie dlaczego-? Bo nie mogą. Z przystąpieniem do uni, za panowania kwaśniewskiego, było już z góry powiedziane , że 70% gospodarstw w polsce musi zniknąć. I niestety, te założenia unijne które polska podpisała muszą wykonać. Dlaczego cena tucznoków w polsce jest dyktowana przez niemców? Dlaczego to inne kraje dyktują ceny ? Od czego jest nasz rząd? Nasz rząd będzie się zajmował wszyskim, byle nie Rolnikami, i problemami z jakimi musimy się borykać sami. Rolnictwo Polskie pomału przestaje istnieć!
    • nic 2018-07-25 08:52:24
      Masz rację. Nic nie rób. Żadnej bioasekuracji, żadnych mat i środków dezynfekcyjnych. Po co to wszystko? Chore wymysły weterynarzy. ASF jak przyszedł ,tak sobie pójdzie. To, że przewali się przez Polskę jak dżuma przez średniowieczną Europę, to małe piwo. Najważniejsze ,że polskim rolnikom nikt, nic nie będzie dyktować. Przecież najważniejsze jest to, że nadal będzie można trzymać te 10 czy 100 świń. Tylko skąd będziesz je brać jak wszystko na terenie kraju będzie zakażone lub wyzdycha? Kupisz warchlaki na zgniłym zachodzie, od Bauera???? Gdzie sprzedasz swoje tuczniki, jak cały świat wprowadzi embargo na polskie mięsko wieprzowe. Żadna rzeźnia nie kupi twoich świń nawet po 1,5 zł/kg. Masz rację. Nic nie rób, bo przecież wszystko ci się należy. Skoro dają dopłaty za sam fakt posiadania hektarów, skoro dają zwroty akcyzy na paliwo, skoro wszystkie badania chorób zakaźnych są na koszt państwa, to przecież i maty , i środki dezynfekcyjne powinny być za darmo i najlepiej, żeby to sam powiatowy lekarz weterynarii rozwoził wszystko po gospodarstwach ,a na dodatek robił odpowiedni roztwor i polewał maty. Rolnik siłą jest i basta!!!
      • KAROL 2018-07-25 13:30:14
        Człowieku jaki eksport??? Polska od wielu już lat jest importerem mięsa wieprzowego sprowadzamy obecnie 40% te o co spożywamy więc o czym temat??
    • Rolnik 2018-07-25 13:20:14
      Do "nic"
      Proszę bardzo , zostań rolnikiem choć na 1 rok. To wtedy możemy wymienić zdanie na temat rolnictwa. Wszystkim przeszkadza że rolnicy dostają zalichałe dopłaty. Weź je sobie, i uprawiaj ziemię. Dbaj o nią żeby ci urosło , zrób opryski po 2 razy bo nie za pierwszym razem środek zadziałał. Możesz się pobawić w bycie hodowcą tuczników i sprzedaj je w dobrej cenie. A nie jak my po 3.8 zł. Kup olej napędowy , i odpisz od podatku państwo ci przecież zwróci.
      Polski Rolnik w oczach ludzi z miasta zawsze był i będzie tym najgorszym.
      Teraz tylko się liczą dopłaty, ile to unia daje!
      Może żeczywiście nic nie robić? Po co? Lepsze mięsko z zagranicy nafaszerowane antybiotykami, zboże na mąkę też zagraniczne lepsze. Tylko pózniej nie płacz- bo będzie za późno. Czemu zagraniczne koncerny budują chlewnie w polsce i ttuczą rżekomo polskie tuczniki? A to są te twoje od Bauera. Na pewno smaczniejsze, niż polskie.
      • nic 2018-07-25 13:57:54
        "Maty, ciągłe kupowanie płynów do dezynfekcji, sprzątanie, odkażanie. Daje nam rząd na to?? Nie! Sami musimy spełniać ich chore wymysły!" Takimi słowami zupełnie się kompromitujesz. Potwierdzasz tylko to, że rolnik to roszczeniowiec na zasadzie "wszystko mi daj, bo wszystko mi się należy, bo na zachodzie rolnik ma lepiej". Może ten paskudny Rząd ma ci gnój z chlewa wywalić? Może mają ci koryta umyć, ściany pobielić i paszę przygotować? Mówisz o małych dopłatach i zwrocie akcyzy. Pomyśl teraz o sobie jak o przedsiębiorstwie produkcyjnym i porównaj się chociażby z piekarzem, czy krawcową. Czy w takim biznesie ktoś im płaci za sam fakt posiadania zakładu produkcyjnego i rok w rok na ich wniosek dodaje po 1000zł do każdego m2 powierzchni? Czy ktoś dopłaca im za wyprodukowanie dajmy na to 30 chlebów czy sukienek każdego roku? Czy ktoś im gwarantuje cenę zbycia towaru? Czy ktoś im kupuje środki czystości i wiadra z mopami? Może oni tak jak ty opłacają obniżone składki typu KRUS? Sam widzisz, że rolnicy to grupa specjalnego traktowania, z którą każdy Rząd obchodził się jak ze śmierdzącym jajem. Dlatego nigdy nie będziecie traktowani na równi z innymi, których system prawny w Polsce kroi na każdym kroku i zanim zacznie zarabiać grosze na własne utrzymanie musi zapłacić najpierw stos podatków.
  • Maz 2018-07-24 23:16:01
    Ciekawe czy ASF przenoszą muchy, myszy, szczury, czy zwierzęta domowe np. psy czy koty poprzez zjedzenie zainfekowanej padliny. Jeżeli tak, to bioasekuracja nie wystarczy do walki z pomorem.
    • marek 2018-07-25 08:57:36
      Tak, psy i koty przenoszą wirusa ale nie w sobie , tylko na sobie. Wystarczy ,że pies wytarza się w padlinie i taki szczęśliwy wróci do gospodarstwa i przejdzie się przez chlewnię. ASF gwarantowany. Dlatego wszystkie chlewnie muszą być zabezpieczone przed zwierzętami domowymi. Jakoś u nas nie ma z tym większego problemu. W okna i drzwi zamiast wrót wstawia się tropiki i po sprawie. Wentylacja jest ,a pies czy kot do środka nie wejdą.
  • ALA 2018-07-24 19:54:36
    Rok temu to samo było w Białej Podlaskiej. Rok minął, a rolnicy nadal nie rozumieją, że Powiatowy Lekarz Weterynarii działa tylko tak jak mu prawo nakazuje. Nawet jakby chciał to nie może nie zlikwidować świń w ognisku cjoroby. Jeżeli jest duże zagęszczenie gospodarstw w promieniu 3 km od ogniska to lepiej wszystko wybić i nie czekać, aż przez miesiąc pojawi się kolejne! I wszystko zależy od bioasekuracji gospodarstw. Jak maty nie wystarczają to trzeba zrobić niecki. Oczywiście najlepiej narzekać i pomstować na lekarzy weterynarii i tam szukać winnych. Jeżeli w inspektoracie pracuje 10 osób to jak mają nie chodzić do gospodarstw po zlikwidowaniu ogniska? Może jakby 40 pracowników było to by się wymieniali jakoś. I tak dobrze, że ktokolwiek jeszcze pracuje.
  • rolnik z Mazowsza 2018-07-24 17:50:47
    A ci rolnicy nie mają nazwisk, czy bali się podpisać?
    • Olo 2018-07-24 18:35:16
      Nie rozumiem czemu się nie podpisuja
    • Daniel 2018-07-24 18:38:57
      A Ty nie masz nazwiska żeby się podpisać ?
      • Olo 2018-07-24 22:54:51
        Oni wysyłają pismo do ministerstwa wiec by wypadało...a nie komentują w internetach
  • chełmiak 2018-07-24 17:19:42
    A ASF zabija kolejne stada.Trzy nowe ogniska i w sumie ponad 720 świń, i likwidacja.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.83.123
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!