Jak czytamy w piśmie skierowanym do ministra Krzysztofa Jurgiela, producentów trzody z Podlasia niepokoi przede wszystkim brak egzekwowania przepisów dotyczących zwalczania ASF dzików. Jak wskazują przedstawiciele stowarzyszenia, Zarządy Kół Łowieckich lekceważą przepisy i zalecenia Ministerstwa Środowiska dotyczące redukcji pogłowia dzików. O ile do dnia 1 listopada zeszłego roku, pogłowie dzików na wschód od Wisły miało być ograniczone do poziomu 0,1 osobnika na km2, to do dnia 16 lutego nie udało się osiągnąć choćby poziomu 0,5 osobnika na km2.

Dodatkowo rolników z Podlasia niepokoi fakt, że w bieżącym planie łowieckim zmniejszono liczbę odstrzeliwanych rocznie dzików. O ile jeszcze niedawno zakładał on roczny odstrzał 10 tys. dzików, o tyle w obecnym sezonie został on zmniejszony niemal o połowę. Na dodatek plan ten na dzień 16 lutego nie został wykonany.

W piśmie stowarzyszenia czytamy ponadto: „Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby dzików na Podlasiu już nie było. Ale dziki są. Są też myśliwi gotowi do ich odstrzału. Ale jak dowiedzieliśmy się w znanych nam obwodach łowieckich już w marcu łowczy nie dawali myśliwym dzików do odstrzału twierdząc że plany łowieckie są już wykonane”.

Zdaniem przedstawiciele stowarzyszenia, w przypadku tak poważnych zaniechań odstrzału dzików trudno jest mówić o skutecznej walce z ASF. Jednocześnie zwracają się oni z prośbą do Ministerstwa o kontrolę realizacji planów w kołach łowieckich.

Podobał się artykuł? Podziel się!