O planach inwestycji poinformowano na początku roku. Pod uwagę brane są trzy lokalizacje w Polsce (Wągrowiec, Rawicz, Sieraków k. Międzychodu), inwestor nie wyklucza również ulokowaniu zakładu w Rumunii. Najbardziej prawdopodobna jest jednak budowa zakładu w bliskim sąsiedztwie około dwudziestopięciotysięcznego Wągrowca, położonego w północno – wschodniej części województwa wielkopolskiego.

Przeciwko powstaniu inwestycji stanowczo protestuje Gminny Związek Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych w Wągrowcu. Przesłał on do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Krzysztofa Jurgiela (a także naszej redakcji) list otwarty, w którym argumentuje swoje stanowisko. W liście czytamy między innymi:

„Budowa tak potężnej ubojni trzody chlewnej, obojętnie w jakim by nie było to regionie Polski, przez ekspansyjny obcy kapitał wykorzystujący uległość władz samorządowych i Rządu RP, oraz niemoc społeczeństwa traktowanego jako przedmiot, jest ogromnym nieobliczalnym zagrożeniem na dziesiątki pokoleń. (…) Rolnik – chłop polski, chce produkować zdrową żywność nie nafaszerowaną antybiotykami, sterydami, różnoraką chemią i innymi śmieciami, ale należy stworzyć ku temu warunki i zagwarantować opłacalność. A to jest rola rządu RP”.

Sygnatariusze listu, swoje stanowisko argumentują przede wszystkim negatywnym oddziaływaniem, jakie powstały zakład będzie wywierał na zdrowie okolicznych mieszkańców:

„Prowadziliśmy konsultacje z lekarzami służby zdrowia, którzy jednoznacznie wskazują na ogromne zagrożenie zachorowalności, szczególnie u osób z astmą, alergików i osób cierpiących na dolegliwości ze strony układu nerwowego” – czytamy w liście otwartym.

W liście poruszono również zagadnienia dotyczące negatywnych skutków tuczu nakładczego:

„System nakładczy rozwija się w najlepsze, i jak wynika z nieoficjalnie pozyskanych informacji, te koncerny przystąpiły nawet do kredytowania rolników w budowę chlewni. Kapitał obcy rozrasta się, dochody pomnaża, a pieniądze transferuje poza granice kraju, nie płacąc przy tym podatków do budżetu. Wszystko kosztem polskiego chłopa – niewolnika (…), któremu poza nędznym wynagrodzeniem pozostaje smród, gnój i gnojowica”.

Poniżej udostępniamy pełną treść przesłanego do naszej redakcji listu otwartego.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!