Jeśli te przewidywania zostaną spełnione, to rosyjska hodowla trzody będzie największa od 25 lat.

- Te liczby mogą wydawać się nadambitne, ale ich osiągnięcie jest bardzo realne - twierdzi Siergiej Aredakow, dyrektor firmy Aredakov & Partners, producent wieprzowiny i drobiu w mieście Woronież 

- Dla porównania, całkowity eksport wieprzowiny z krajów Unii Europejskiej wyniósł w zeszłym roku 2 mln ton. Biorąc to pod uwagę wyeksportowanie takiego wolumenu mięsa przez nas wydaje się całkiem realne. Uważam, że zostanie osiągnięte najpóźniej w ciągu kilkunastu lat - uważa rosyjski producent.

Według danych rosyjskiego ministerstwa rolnictwa, roczne zapotrzebowanie w kraju na wieprzowinę szacuje się obecnie na 2,94 mln ton. Obecnie wieprzowina stanowi 33 proc. całkowitego spożycia mięsa w Rosji, w porównaniu do 49 proc. w przypadku mięsa kurczaka i 16 proc. wołowiny.

Według ostatnich danych, produkcja rosyjskiego mięsa wieprzowego rośnie średnio o 100 000 ton miesięcznie. Jeśli ta stopa zostanie utrzymana w nadchodzących latach, Rosja stanie się jednym z największych na świecie eksporterów wieprzowiny, a regularny roczny wywóz mięsa przekroczy 1 milion ton.

Dla przykładu Rusagro, drugi co do wielkości producent wieprzowiny w Rosji, ogłosił niedawno plany rozszerzenia produkcji na farmie w regionie Primorje. Vadim Moshkovich. Prezes Rusagro, powiedział, że po tej ekspansji gospodarstwo będzie mogło produkować 400 000 ton wieprzowiny rocznie. Znaczna część przyszłej produkcji zostanie wywieziona do pobliskich Chin, gdzie w ostatnich latach znacznie wzrosło zapotrzebowanie na wieprzowinę. Dodał także, że w tym roku ceny ropy naftowej w Rosji spadły, co wpłynęło na ceny mięsa i tym samym zwiększyło popyt ze strony krajowych konsumentów.

Ambitne plany dotyczące bycia liderem na światowym rynku wieprzowiny brzmią dziwnie, biorąc pod uwagę fakt, że Rosja od kilkunastu lat przegrywa walkę z ASF-em. Krajowa nadpodaż mięsa w zestawieniu z problemami eksportowymi, daje naszym sąsiadom małe szanse na realizację ambitnego planu.

Podobał się artykuł? Podziel się!