Stanisław Kalemba, minister rolnictwa i rozwoju wsi, powiedział dziś rano w radiowej Trójce, że taki wniosek jest przygotowywany. Straty wynikające z rosyjskiego embarga ponoszą zarówno hodowcy trzody chlewnej, jak i zakłady przetwórcze.

Kalemba podkreślał, że Unia Europejska musi stanowić monolit i przedkładać Rosji jedno, wspólne stanowisko.

Z kolei wczoraj wieczorem stacja RMF poinformowała, że Rosjanie próbują „rozgrywać" sprawę zakazu eksportu wieprzowiny wobec poszczególny krajów UE.

Cała sprawa ma związek z pojawieniem się afrykańskiego pomoru świń na Litwie.

Moskwa miała żądać od Komisja Europejskiej, żeby embargo na eksport wieprzowiny było regionalne i objęło tylko Polskę i kraje nadbałtyckie UE.

Wg radia RMF KE wstępnie wyraziła zgodę na takie rozwiązanie.

Beata Michniewicz w radiowej Trójce pytała Kalembę, czy widzi związek pomiędzy embargiem a sytuacją na Ukrainie?

„Nie chciałbym go widzieć" - odpowiedział minister rolnictwa.

Wg Kalemby odblokowanie Rosji na unijną wieprzowinę można załatwić w 2 - 3 tygodnie.

Afrykański pomór świń nie jest groźny dla ludzi, ale przynosi duże straty materialne. Choroba ta przenoszona jest przez dziki, które coraz częściej przychodzą do zabudowań w poszukiwaniu pożywienia. Wirus afrykańskiego pomoru świń jest odporny na wysoką temperaturę, procesy gnilne, wędzenie, krótkotrwałe gotowanie, wysychanie, w mięsie mrożonym potrafi przetrwać do 6 miesięcy.

Podobał się artykuł? Podziel się!