Szef Rosselkhoznadzor dla obwodu rostowskiego Anton Karmazin oświadczył w ubiegły czwartek (26.09.13r.), podczas rozpoczynającego się Południowo Rosyjskiego Kongresu Weterynaryjnego, że sytuacja w zakresie szerzenia się wirusa ASF na terenie Rosji, w ciągu ostatnich kilku lat przerodziła się ze złej w tragiczną.

Walka z ASF już od kilku lat w Rosji jest tematem numer jeden. Okazuje się, że straty spowodowane chorobą są jeszcze większe odkąd ten kraj przystąpił do WTO.

– Taryfy przywozowe na mięso wieprzowe dla innych krajów zostały w dużej części zniesione. To powoduje, że przywożone mięso jest tańsze niż to wyprodukowane w kraju. Do tego dochodzi walka z groźnym wirusem, która również jest kosztowna. Dzisiaj stoimy o krok od zapaści w rosyjskiej produkcji świń – oświadczył Karmazin.

Każdego roku ilość nowych ognisk ASF rośnie w postępie geometrycznym. – Infekcje pojawiają się w nowych regionach, gdzie wcześniej choroba nie występowała. Straty spowodowane szybkim rozprzestrzenianiem się choroby sięgają już bilionów rubli  - tłumaczył na kongresie Anton Karmazin.
 
To co ciekawe Karmazin jako główną przyczynę niepowodzeń w ograniczaniu rozprzestrzenianiu się wirusa nie wskazuje tutaj niskiego poziomu bioasekuracji w indywidualnych gospodarstwach, ale przede wszystkim nieudolne działanie służb weterynaryjnych.

Jego zdaniem podstawy prawne i struktury działania rosyjskiej weterynarii powinny zostać zmienione, ponieważ aktualnie są nieefektywne w walce z groźnym wirusem. Podobał się artykuł? Podziel się!