PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rumunia bez szans w walce z ASF

Rumunia bez szans w walce z ASF fot. Shutterstock

Autor: Iwona Dyba

Dodano: 18-09-2018 15:36

Tagi:

Skala występowania afrykańskiego pomoru świń w rumuńskich gospodarstwach jest zatrważająca. Od początku tego roku wystąpiło 888 ognisk w tamtejszych stadach. Niektóre z nich liczyły kilkadziesiąt, a największe prawie 140 tys. świń. Producenci świń czują się bezsilni, bo tamtejsze władze nadal nie mają pomysłu jak zahamować tę epidemię - przedstawiamy relację rumuńskiej dziennikarki.



W zeszłym tygodniu w redakcji farmer.pl gościliśmy Sonię Simionov, reporterkę rumuńskiej telewizji Antena 1. Celem jej wizyty było zapoznanie się z tematem afrykańskiego pomoru świń na terenie Polski. Jednocześnie próbowała poznać receptę, na to jak można utrzymać chorobę na tak niewielkim obszarze kraju, jak to ma miejsce w Polsce. Patrząc przez pryzmat obecnej sytuacji w zakresie szerzenia się afrykańskiego pomoru świń w Rumunii, to w oczach Rumunów wypadamy naprawdę świetnie, jeśli chodzi o skuteczność w zwalczaniu pomoru.

Pomijając ocenę całej sytuacji w Polsce w związku ze zwalczaniem ASF - tego co jest dobrze, a co jest źle wykonywane, chciałabym skupić się na relacji dziennikarki odnośnie tego, jak wygląda rzeczywistość w zakresie zwalczania tej choroby w Rumunii.

Na początek przypomnijmy, że pierwsze ognisko afrykańskiego pomoru świń w Rumunii potwierdzono w lipcu 2017 r. w północno-zachodniej części kraju. Transfer wirusa miał nastąpić ze strony ukraińskiej.

Na początku wirus pojawiał się w małych gospodarstwach, jednak to co wydarzyło się w tym roku przerosło wszelkie wyobrażenia o tej chorobie. Latem tego roku ASF zaczął zbierać żniwo na rumuńskich towarowych fermach świń. Choroba pojawiała się w stadach o liczebności kilkudziesięciu tysięcy świń. Największe ognisko odnotowano pod koniec sierpnia, gdzie choroba dotknęła drugą co do wielkości fermę świń w Europie, która liczyła prawie 140 tys. świń.

To, z jak wielkim rozmachem ASF rozprzestrzenia się w Rumunii, potwierdza ostatni raport Komisji Europejskiej Animal Disease Notification System (ADNS), w którym wszystkie kraje członkowskie zgłaszają wystąpienie ognisk ważnych chorób zakaźnych zwierząt na swoim obszarze, w tym ASF.

Według ostatniego ADNS z 11 września br. w Rumunii od początku 2018 r. potwierdzono aż  888 ognisk ASF w gospodarstwach. Z kolei, w Polsce w tym samym czasie 107. Przy czym największe polskie ognisko liczyło ok. 6 tys. świń.

Źródło: Komisja Europejska

Jak opowiada Sonia Simionov – W kraju panuje chaos, jeśli chodzi o jakiekolwiek pomysły w zwalczaniu afrykańskiego pomoru świń. Władze nie mają żadnej wizji na rozwiązanie tego problemu. Jedną z propozycji było strzelanie do drapieżników leśnych wilki, lisy etc. Ten pomysł szybko powstrzymały organizacje zajmujące się ochroną zwierząt. Nie mogłam zrozumieć tej idei, w końcu drapieżniki są w stanie, w pewnym sensie zutylizować padłe dziki. Kolejnym pomysłem była likwidacja upraw zbóż, w tym kukurydzy poprzez palenie. Płody rolne miały być jedną z przyczyn przenoszenia choroby na stada świń. Jednak na razie wycofano się z tej praktyki.

Dziennikarka powiedziała również, że rolnicy są załamani. Niektórzy na znak protestu palą padłe świnie przed swoimi domami. Inni, pozbywają się ich wyrzucając martwe zwierzęta do rzek, na pola, czy do lasów.

To co w praktyce utrudnia zwalczanie choroby, to fakt, że w Rumunii nie ma pełnego systemu rejestracji zwierząt, który dokładnie wskazywałby liczbę siedzib stad i ilości świń utrzymywanych w poszczególnych gospodarstwach. Brak dokładnej ewidencji uniemożliwia zarówno perlustrację gospodarstw utrzymujących świnie jak i wypłatę odszkodowań. Rolnicy mają trudności z udowodnieniem, że w gospodarstwie była taka, a nie inna liczba świń.

Rumunia od początku pojawienia się choroby w kraju nie prowadziła żadnego monitoringu występowania ASF u dzików. Jest to jedyny kraj w UE, który nie zbiera takich danych. Po dziś dzień nie ma zaplanowanego odstrzału tych zwierząt ani nie wdrożono żadnego obowiązku zbierania, zakopywania czy utylizacji znalezionych padłych dzików.

Po wystąpieniu choroby nie zaproponowano rolnikom żadnego programu bioasekuracji, ani finansowego wsparcia w tym zakresie.

Nie da się ukryć, że sytuacja w Rumunii jest bardzo trudna, dzisiaj prawie połowa kraju jest oznaczona jako obszar z ograniczeniami wyznaczanymi w związku z występowaniem ASF w gospodarstwach, do tego dochodzi strefa ochronna. Brak szybkich i kompleksowych działań ze strony rządu nie daje dobrej perspektywy na szybkie zahamowanie szerzenia się choroby, nie mówiąc już o całkowitym rozwiązaniu problemu ASF, bo na razie i w Polsce to się nie udało.

Pogłowie świń w Rumunii wynosi ok. 4,5 mln, jednak jeśli wirus afrykańskiego pomoru świń będzie nadal tak szybko się szerzył w tamtejszych stadach, to w najbliższym czasie pogłowie świń może znacząco się zmniejszyć.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (10)

  • Grzegorz 2018-09-18 21:27:29
    U nas jest niewiele mniej ognisk ASF a chroni nas tylko Wisła przed dalszym rozprzestrzenianie się choroby
    • Piter 2018-09-19 07:49:39
      Wisła nie jest żadną przeszkodą dla dzików, to co je spowalnia to dogi (autostrada i ekspresówki) o ile ktoś nie otworzy znowu przejść dla zwierzyny
    • RRo 2018-09-19 09:45:57
      Wisła to nie przeszkoda, tym bardziej, że ASF już jest po drugiej stronie Wisły w Mazowieckim. Dzik dobrze pływa, choć musi mieć motywację. A jak rzeka zamarznie, to spokojnie przejdzie.
  • Biała 2018-09-18 18:24:52
    Rumunia mimo że jest biedniejsze, to i tak więcej przeznacza na swoich rolników....
    U nas wkrótce dojdzie do tragedii w związku zasf i suszą wiele gospodarstw rodzinnych pójdzie pod młotek. .
    więc zajmijcie się sprawami polskich rolników.....
    • lubelskie 2018-09-19 07:34:18
      Do Biała. Z tego co czytałem inne komentarze, to Jesteś z lubelskiego z powiatu bialskiego. Więc wiesz jak wygląda sytuacja na lubelszczyźnie. Moim zdaniem, trzeba wstrzymać chodowlę świń w województwach objętych asf, na 3 lata, i w tym czasie zająć się produkcją roślinną, odstrzelić dziki i po tym czasie ewentualnie wprowadzać obsadę. I tak nie opłaca się na chwilę obecną trzody bo cena 4zł za kg, to porażka. Myślę, że warto spróbować z roślinną.
  • grzegorzsoł 2018-09-18 17:16:00
    Biedni Rumuni a może pomożemy im w walce z ASF wysyłając emerytowanego profesora
    • Mnich 2018-09-18 17:50:35
      I Sawickiego na dokładkę
      • Zbyszek 2018-09-18 20:31:15
        I waszego spiocha ten to załatwi jest teraz wolny
    • Satuk ikslop 2018-09-18 21:33:57
      I weterynarza z Parczewa.
      • Piter 2018-09-19 07:51:21
        i pospolite ruszenie rolasów, którzy wywalczą u polityków zwalczanie asf-u? przestaną wtedy mieszać w naszym kraju i może coś się w końcu uda zrobić
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE
FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE

W związku z ciszą wyborczą dodawanie komentarzy zostało tymczasowo zablokowane.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!