- Sano stara się być nowatorską firmą, stąd zawsze korzystamy z najnowszych zdobyczy nauki, jednak często wypracowujemy własne zalecenia różniące się, czasami nawet drastycznie od przyjętych standardów. Tak było m.in. z Normami Żywienia Świń z 1993 roku, gdzie zalecenia białka jako minimum traktowane były przez nas przeciwnie, jako maksimum np. dla prosiąt nie min. 21 proc. białka, tylko maksimum 21 proc. białka. Im mniej tym lepiej, ale przy wysokim poziomie aminokwasów - wyjaśnia dr Ryszard Kujawiak.

Firma Sano, jak większość firm paszowych obecnych na rynku jeszcze nie zapoznała się z nowymi normami, ale to nie oznacza, że opracowanie nie jest dla nich ważne. 

- Nowych norm jeszcze nie znamy, bazujemy na własnych zaleceniach i doświadczeniach zawartych w naszym wydawnictwie "Dużo prosiąt i wysoka mięsność! Poradnik żywienia trzody chlewnej". Na pewno zapoznamy się szczegółowo z nowymi normami. Ich autorzy stwarzają nadzieję, że powinny być dobre, powstawały w końcu ponad 20 lat. Być może niektóre elementy włączymy też w nasze zalecenia.

Podobał się artykuł? Podziel się!