Sawicki poinformował w czwartek w TVP1, że jeśli protokół zostanie przez Ukraińców przygotowany, to 4 czerwca pojedzie do Kijowa w celu jego podpisania. - Ukraińcy obiecywali ostatnio, że będzie gotowy - powiedział minister.

Sawicki zastrzegł, że nie jest to jednak pewne. - Ukraina jest jednak wewnętrznie rozdarta, są podejrzenia, że urzędnicy w ministerstwie rolnictwa nie wszystkie dokumenty analizują i przedstawiają swojemu ministrowi. Jest problem administracji ukraińskiej, która stoi w rozkroku - czy iść w stronę UE, czy w stronę Rosji - mówił.

Zaznaczył jednocześnie, że rynek ukraiński to zaledwie 2 proc. naszego eksportu żywności w 2013 r. - Z punktu widzenia gospodarczego nie jest to jakaś wielka wartość, natomiast z punktu widzenia politycznego i samookreślenia się Ukrainy to jest ważne - ocenił Sawicki.

Ukraina wprowadziła embargo na import polskiej wieprzowiny 17 lutego, natychmiast po wykryciu w Polsce wirusa afrykańskiego pomoru świń u dwóch dzików, ale nie wstrzymała handlu z Rosją czy Białorusią, gdzie ASF występuje u świń. Zakaz importu wołowiny obowiązuje od 2007 r.

W 2013 r. na Ukrainę Polska wysłała towary o wartości 457,7 mln euro, tj. 8 proc. mniej niż rok wcześniej. Na tamten rynek najwięcej trafiło z Polski świeżych owoców, wyrobów cukierniczych oraz mięsa czerwonego i pasz dla zwierząt. W ubiegłym roku eksport wieprzowiny na Ukrainę wyniósł 19,2 tys. ton o wartości 138 mln zł (33 mln euro).