Locha rodzi zarówno silne, jak i słabe prosięta. Do dalszego chowu trzeba często jednak umiejętnie zakwalifikować obie te grupy. W wypadku tych najsłabszych należy poddać je przede wszystkim ostrej ocenie zaraz po porodzie. Następnie w pierwszych tygodniach bacznie obserwować zwierzęta i nie bać się selekcji. Nieeliminowanie z miotów charłaków pogarsza wyniki produkcyjne, co widać głównie w spadku masy miotu w dniu odsadzenia.

Asystowanie przy porodzie

O łatwości przebiegu porodu decyduje przede wszystkim kondycja lochy. Gdy jest zatuczona, trudniej rodzi i akcja porodowa przedłuża się, co może spowodować u niektórych prosiąt niedotlenienie. Lochy wychudzone będą natomiast rodziły często prosięta o niskiej masie ciała. Podstawową zasadą dla uzyskania dobrej kondycji jest żywienie dostosowane do indywidualnych potrzeb danej maciory.

Obecność przy porodzie pozwala na szybkie udzielenie pomocy prosiętom, które są słabe w wyniku zaburzeń akcji porodowej oraz dokonania pierwszej selekcji najgorszych sztuk. Trafienie na moment porodu jest możliwe przy stałej obserwacji lochy. Na kilka dni przed porodem gruczoł mlekowy staje się bardziej obrzmiały, srom natomiast obrzęknięty. Maciora traci apetyt, staje się bardziej niespokojna i zaczyna ścielić gniazdo. Mniej więcej 12 godzin przed porodem w gruczole mlecznym pojawia się siara. Można też zaobserwować w drogach rodnych śluz.

Poród trwa do 6 godzin i kończy się wydaleniem łożyska, co następuje po jednej do czterech godzin po urodzeniu ostatniego prosięcia. Zdarza się jednak, że po łożysku locha urodzi jeszcze jedno prosię i wówczas to będzie moment zakończenia porodu. Prosięta rodzą się w odstępach mniej więcej 10 min, z tym że czas urodzenia między pierwszym a drugim prosięciem jest zazwyczaj dwu- lub trzykrotnie dłuższy. Locha po zakończeniu porodu uspokaja się i zaczyna charakterystycznie chrząkać, zachęcając prosięta do ssania.

Kryteria dla prosiąt

Z chwilą urodzenia prosięcia sprawdza się, czy oddycha prawidłowo, tj. w odstępach mniej więcej 15-sekundowych. Jeżeli oddechy są nieregularne lub zanikają, można próbować ratować zwierzę. Jednym ze sposobów jest chwycenie za tylne kończyny i delikatne potrząśnięcie. Można też zanurzyć je na moment w wodzie o temperaturze 6–7 st.C. W trakcie porodu obserwuje się również, czy urodzone prosięta zaraz same wstają. Warto obserwować te, które podnoszą się dopiero po kilku minutach, czy nie urodziły się z jakimiś wadami i czy mogą samodzielnie dojść do sutków. Prosiąt, które po upływie ponad 10 min nie wstaną, na ogół już się nie ratuje.