Od kilku już lat ceny skupu tuczników utrzymują się na relatywnie niskim poziomie. Przyczyn tego stanu rzeczy jest kilka: nadprodukcja mięsa wieprzowego na unijnym rynku, trudności z eksportem surowca do państw trzecich (głównie w związku z przypadkami ASF odnotowanymi na terenie krajów UE) czy konsumpcja mięsa wieprzowego na stałym poziomie.

W tej sytuacji tylko odpowiednio wysoka skala produkcji tucznika daje szansę na osiągnięcie zadowalającego zysku z produkcji. Gospodarstwa produkujące duże, wyrównane wagowo partie tuczników, o wysokiej mięsności mogą bowiem liczyć na wyższe ceny w skupie. Ponadto w wyspecjalizowanych fermach łatwiej o zachowanie optymalnych warunków środowiskowych oraz wysokich standardów żywieniowych i higienicznych, które są niezbędne dla opłacalnego tuczu trzody.

Niestety struktura gospodarstw zajmujących się produkcją tuczników wciąż pozostawia w naszym kraju wiele do życzenia. Jest ona oczywiście odbiciem sytuacji, jaka panowała w naszym kraju kilkanaście – kilkadziesiąt lat temu.

Wciąż zbyt wiele jest małych gospodarstw, w przypadku których trudno jest mówić o wydajnej produkcji tuczników. Według danych za 2012 rok, ponad połowa stad trzody chlewnej w naszym kraju liczy 1 – 9 świń, a stada powyżej 50 zwierząt to zaledwie około 15 proc. wszystkich stad. Gospodarstw utrzymujących powyżej 200 świń (czyli de facto liczących się biznesowo) jest w naszym kraju zaledwie kilka procent, przy czym generują one ponad połowę krajowej produkcji tucznika.

Wydaje się, że opisane tendencje będą się w najbliższym czasie odwracać. Przy obecnie panującym poziomie cen, spodziewać się należy, że coraz większa liczba rolników utrzymujących po kilka – kilkadziesiąt tuczników będzie rezygnowała z produkcji. Samo w sobie nie jest to jednak gwarantem poprawy konkurencyjności polskiej wieprzowiny: równie ważne jest wsparcie rolników chcących rozwijać swoje gospodarstwa i zwiększać skalę produkcji. Bez tego przez długie lata nie będziemy jeszcze w stanie konkurować z Zachodem. 

Podobał się artykuł? Podziel się!