Wykorzystanie ziół w profilaktyce chorób zwierząt nie jest żadną nowością. Ekstrakty roślinne od wieków wykorzystywane były bowiem w leczeniu i zapobieganiu różnego rodzaju schorzeń nie tylko u ludzi, ale również u zwierząt. W chwili wycofania z rynku antybiotykowych stymulatorów wzrostu, znaczenie fitobiotyków ponownie wzrosło – stały się one bowiem cenną alternatywą dla ASW. Zagadnieniu znaczenia substancji fitobiotycznych w żywieniu trzody chlewnej poświęcona była jedna z prelekcji podczas tegorocznej „Fermy”. Wykład na ten temat poprowadził Krystian Antkowiak z firmy EW Nutrition.

Jak mówił prowadzący, intensyfikacja produkcji trzody chlewnej, choć niewątpliwie korzystna z ekonomicznego punktu widzenia, stwarza ryzyko pogorszenia dobrostanu i statusu zdrowotnego zwierząt. Jednym z czynników eliminujących te problemy jest właśnie wykorzystanie dodatków fitobiotycznych. –Fitobiotyki są to złożone związki pochodzenia roślinnego. W odróżnieniu od zwierząt, rośliny nie mają możliwości ucieczki w chwili zagrożenia. W toku ewolucji musiały wykształcić innego rodzaju mechanizmy obronne. Produkcja specyficznych związków chemicznych umożliwia ochronę przed bakteriami wirusami, grzybami a także zniechęca zwierzęta roślinożerne. Związki nadające roślinom wspomniane właściwości z powodzeniem można wykorzystać w żywieniu zwierząt- tłumaczył.

Spośród wielu właściwości dodatków fitobiotycznych, jako najważniejsze prowadzący wymienił działanie antybakteryjne, przeciwutleniające i wspomagające trawienie. Działanie bakteriobójcze – a częściej bakteriostatyczne – przeciwdziała występowaniu procesów zapalnych w przewodzie pokarmowym czy drogach oddechowych. Właściwości przeciwutleniające poprawiają jakość mięsa, natomiast aktywacja pracy układu trawienia zwiększa strawność paszy. W konsekwencji zastosowanie fitobiotyków niesie ze sobą takie korzyści jak zmniejszenie wykorzystania antybiotyków, pozytywny wpływ na kondycję zdrowotną zwierząt i poprawę efektywności żywienia.