Według GUS, liczba świń w Polsce zmalała od lipca 2009 r. do lipca 2012 r. o 19 proc. (ok. 2,7 mln szt.) do 11,58 mln szt.

W ocenie agencji, powodem takiej sytuacji jest spadek opłacalności, który ma związek ze wzrostem kosztów produkcji. Kolejnym czynnikiem jest brak środków na poprawę efektywności i konkurencyjności produkcji. Niemieccy analitycy zwracają uwagę, że wielu producentów trzody zrezygnowało z tej produkcji na rzecz uprawy roślin.

AMI prognozuje, że ta negatywna tendencja w sektorze trzody chlewnej utrzyma się również w tym roku, co spowoduje zwiększenie importu wieprzowiny przez kraje Europy Środkowo-Wschodniej.

Już obecnie Polska jest importerem netto trzody, a także wyrobów mięsnych. W I półroczu 2012 r. import trzody zwiększył się do ok. 1,5 mln sztuk. Sprowadzane są głównie prosięta i warchlaki z UE.

Według prognoz KE w 2013 r. w 15 krajach tzw. starej Unii możliwy jest ponad 2-proc. spadek produkcji wieprzowiny. Jest to spowodowane koniecznością wdrożenia unijnej dyrektywy z zakresu dobrostanu trzody chlewnej, a także wysokimi kosztami zbóż.

Jak podaje Fundacja Programów Pomocy dla Rolnictwa (FAMMU/FAPA), wiele krajów w UE ma opóźnienie we wdrożeniu dyrektywy dotyczącej dobrostanu zwierząt. Według brytyjskiego stowarzyszenia hodowców trzody chlewnej (NPA), ok. 40 proc. producentów nie zdołało do końca grudnia 2012 r. dostosować się do unijnych przepisów, wycofujących m.in. pojedyncze kojce dla loch prośnych.

Dane przekazane w grudniu wskazują, że 13 państw członkowskich nie wdrożyło dyrektywy w terminie, np. we Francji dostosowanie oceniono na 33 proc., w Belgii 45 proc., Niemczech 48 proc., a Irlandii 5 proc. Jedynie 5 państw członkowskich - Wielka Brytania, Szwecja, Luksemburg, Austria i Estonia - deklarowało po 1 stycznia br., że w 100 proc. dostosowało się do tego prawa.

Rada Ministrów Rolnictwa UE będzie dyskutowała na temat wdrożenia dyrektywy na posiedzeniu 28 stycznia. Komisja Europejska ma w lutym wysłać listy ostrzegające do państw członkowskich opóźniających się z wprowadzeniem przepisów. Będzie to pierwszy etap postępowania w ramach tzw. procedury naruszenia - podobnie było w przypadku opóźnień z wdrożeniem dyrektywy z zakresu dobrostanu kur niosek. W ostatniej fazie procedury Komisja może wnieść sprawę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który ma prawo nałożyć karę na państwo członkowskie. Podobał się artykuł? Podziel się!