W naszym kraju słonecznik w uprawie polowej spotyka się bardzo rzadko. Jest to bardziej roślina charakterystyczna dla przydomowych ogródków, niż dużych areałów. Jednak w wielu krajach, takich jak Ukraina, Słowacja, Mołdawia czy Węgry jest to uprawa dość popularna. Podstawowym celem produkcji nasion słonecznika jest uzyskiwanie oleju przeznaczanego między innymi na cele spożywcze czy energetyczne. Pozostałością po procesie jest pasza o dość wysokiej wartości odżywczej, którą wykorzystać można w żywieniu wielu grup zwierząt.

Tak jak inne śruty poekstrakcyjne, śrutę słonecznikową uzyskuje się poprzez wypłukiwania tłuszczu z rozdrobnionych nasion, przy udziale rozpuszczalników organicznych. W pozostałym po ekstrakcji materiale pozostaje około 3 proc. tłuszczu. Wartość energetyczna śruty słonecznikowej wynosi około 11 MJ / kg. Białko stanowi najczęściej 33 – 36 proc. masy śruty. Niestety skład białka słonecznikowego ustępuje znacznie sojowemu, a nawet rzepakowemu. Szczególnie ubogie jest w lizynę. Jedynie zawartość aminokwasów siarkowych jest w śrucie słonecznikowej zbliżona do śruty sojowej. Dodatkowo wysoka zawartość włókna pogarsza strawność białka w przewodzie pokarmowym.

To właśnie wysoka obecność włókna jest głównym czynnikiem ograniczający potencjał śruty słonecznikowej w żywieniu świń. Większość tego składnika zgromadzona jest w łusce nasion, koncentracja włókna w śrucie zależy więc w dużej mierze od wykorzystanego surowca. Najczęściej koncentracja tego składnika waha się w granicach 17 – 19 proc. Tak wysoki jego udział praktycznie dyskwalifikuje poekstrakcyjną śrutę słonecznikową z wykorzystania w żywieniu zwierząt młodych. Znacznie szersze jest natomiast jej zastosowanie w paszach dla loch. Maciory wykazują duże zapotrzebowanie na włókno, poekstrakcyjna śruta słonecznikowa może więc być potraktowana jako uzupełnienie zarówno białka jak i węglowodanów strukturalnych. Dopuszczalny udział śruty słonecznikowej w paszach dla loch to 10 – 12 proc. Omawiany surowiec można też wykorzystać w żywieniu tuczników, w tym przypadku nie należy jednak przekraczać 8 proc. składu paszy. Pamiętajmy też, by unikać łączenia śruty sojowej z innymi paszami bogatymi w włókno, np. owsem. Może to bowiem prowadzić do pogorszenia strawności paszy i spadkiem wykorzystania mieszanki. Nie zapominajmy też o uzupełnieniu poziomu aminokwasów egzogennych, szczególnie lizyny.

Śruta słonecznikowa jest znacznie tańszym źródłem białka niż sojowa. Biorąc pod uwagę aktualne warunki cenowe, kilogram białka pochodzącego z omawianej paszy jest około 30 proc. tańszy niż białka sojowego. Pamiętajmy jednak, że nieprzemyślane oszczędności prowadzą często do zwiększenia kosztów, śrutę słonecznikową należy więc stosować w żywieniu trzody z dużą dozą ostrożności. 

Podobał się artykuł? Podziel się!