W pierwszym kwartale 2011 r. Ukraina spadła z pierwszego na jedenaste  miejsce wśród krajów importujących polskie mięso. - Jednym z głównych powodów, który przyczynił się do spadku polskiego eksportu  na teren Ukrainy, było wprowadzenie rygorystycznych wymagań co do badania polskich towarów na obecność dioksyn. W tym momencie straciliśmy największego odbiorcę krajowej wieprzowiny. Nie rokuje to również pozytywnie na dalszy rozwój handlu z tamtym rynkiem. Nie wiadomo, kiedy i czy wymagania zostaną zniesione - mówi Witold Choiński, prezes Polskiego Mięsa.

Ciągle trwają rozmowy polskich i ukraińskich władz weterynaryjnych i można mieć tylko nadzieję, że finał sprawy będzie pomyślny dla polskich producentów.