Przed nami najcieplejsze miesiące roku - nie jest to bez znaczenia dla zdrowia i komfortu utrzymywanych zwierząt. Każde przekroczenie komfortu cieplnego przez organizm zwierzęcia powyżej lub poniżej preferowanej temperatury wpływa na wyniki produkcyjne, a także na jego zdrowie. Wysoka temperatura powietrza panująca w pomieszczeniu objawia się stresem organizmu, który jest rodzajem odpowiedzi obronnej na niekorzystne warunki otoczenia.

Ciało zwierzęcia zostaje pobudzone ze strony układu nerwowego, co ma swoje skutki w różnych układach narządów ciała.

Konsekwencje stresu

W takiej sytuacji zwiększa się również endogenne wydzielanie hormonów z grupy glikokortykoidów przez korę nadnerczy do układu krążenia.

Długotrwały stres organizmu może powodować nadmierną obecność tej grupy hormonów we krwi, wpływając na: zaburzenia gospodarki wodno-elektrolitowej, podnosząc ciśnienie krwi, wzmagając katabolizm białek, co widoczne jest w zaniku mięśni szkieletowych, zmniejsza się też wchłanianie wapnia z przewodu pokarmowego, prowadząc do osłabienia kości, może dojść do zaburzeń transportu insuliny do komórek trzustki, zwiększając stężenie glukozy we krwi, zwiększa się też poziom filtracji kłębuszkowej nerek, a tym samym produkcja moczu. W dłuższym okresie trwania stresu glikokortykosteroidy działają też immunosupresyjnie, hamując wytwarzanie przeciwciał i komórek odpornościowych. W przypadku zwierząt użytkowanych rozpłodowo te objawy mogą być wyraźniej zauważalne.

Lochy karmiące pod presją

Zakres temperaturowy komfortu termicznego jest inny w zależności od wieku, masy ciała zwierzęcia czy stanu fizjologicznego. Sporym problemem w upalne dni jest zachowanie optymalnych warunków na porodówce. Prosiętom taka sytuacja nie przeszkadza, mają niewielkie rezerwy tkanki tłuszczowej i przez to nieco gorszą termoregulację, dlatego preferują wyższe temperatury otoczenia w przeciwieństwie do ich matek.

Zakres temperaturowy dla loch karmiących to 18-25oC, przy czym optimum wynosi ok. 20oC.

Z kolei optimum temperaturowe dla prosiąt to od 32oC w pierwszych dniach życia do ok. 23oC w okresie ich odsadzania. Z tego względu należy pamiętać, że młode przebywające przy matce o wiele lepiej będą znosić od niej upały.

Organizm maciory jest bardzo obciążony ze względu na laktację i przebytą ciążę, a po odłączeniu młodych samice po zaledwie kilku dniach powinny wejść w ruję i zostać skutecznie zapłodnione, dlatego wymagają szczególnej uwagi ze strony osób pracujących na porodówce. Chcąc prowadzić taki tryb produkcyjny, nie można pominąć dobrego dostosowania otoczenia do ich potrzeb, tak aby wysoka temperatura latem była chociaż częściowo niwelowana.