Zaczynając od przygotowania kojca dla knura, trzeba pamiętać, aby wysokość szczebelek odgradzających była na tyle wysoka, aby uniemożliwiała wspinanie i podpieranie się na nich zwierzęcia. Ograniczy to możliwości wystąpienia urazów kończyn, których zdrowie w użytkowaniu rozpłodowym jest istotne.

Większość hodowców, ze względu na troskę o kończyny zwierzęcia, odradza utrzymywanie knurów na podłożu rusztowym. Wybiegi, z wydzieloną częścią utwardzoną i nieutwardzoną powinny być bezpieczne i okresowo pielęgnowane, dezynfekowane oraz równane.

Większy komfort przebywania zwierzęcia w kojcu zapewni miękkie podłoże wysłane słomą lub trocinami. Warto wtedy pamiętać o regularnym stosowaniu preparatów do suchej dezynfekcji, które dodatkowo osuszają podłoże i absorbują mocznik.

W pomieszczeniach dla knurów niezbędne jest zapewnienie optymalnej temperatury. Właściwe parametry mikroklimatu dla rozpłodników to temperatura 15-18 st. C i wilgotność względna 70-75 proc. Zbyt wysoka temperatura wpływa negatywnie na proces spermatogenezy. Na skutek nawet krótkotrwałego przegrzania jakość i żywotność nasienia spada a poziom libido samców obniża się; reakcja jest tym wyraźniejsza im większa jest wilgotność powietrza.

Knury przeznaczone do hodowli, w trakcie ich przygotowywania do rozrodu warto utrzymywać w małych grupach, a nawet jeżeli to możliwe w pojedynczych kojcach. Jest to zasadne po osiągnięciu przez młode samce dojrzałości płciowej. Celem takiego postępowania jest ograniczenie ich obskakiwania się.
 
Są to sytuacje, które tak naprawdę osłabiają kościec i mogą prowadzić do trwałego uszkodzenia obręczy miednicznej. Późniejszymi oznakami uszkodzeń są szeroko rozstawione kończyny. Knury przyjmują pozycję „siedzącego psa” co wskazuje na niedoskonałości narządu ruchu. Jest to częsta przyczyna szybkiej eliminacji rozpłodników z dalszego użytkowania. Podobał się artykuł? Podziel się!