W naszym kraju pojawia się coraz więcej obiektów dla trzody, wyposażonych w instalacje płynnego żywienia. Systemy takie pozwalają na w pełni automatyczne sterowanie żywieniem zwierząt, oraz na stałą kontrolę wyników produkcji z poziomu komputera. Swego rodzaju nowością są natomiast instalacje komputerowego żywienia paszą suchą. O tego rodzaju systemach mówił podczas konferencji „Elementy warunkujące sukces w dzisiejszej hodowli” Martin Haverkamp z firmy Big Dutchman. Jak mówił, budowa instalacji suchego żywienia sterowanej komputerowo, jest nieco podobna do klasycznych systemów płynnego żywienia:

- Sercem systemu jest oczywiście mieszalnik pasz. Co ciekawe jest on bardzo mały, ale przy tym niezwykle wydajny. Przy pojemności około 70 l. umożliwia wyprodukowanie 1 tony mieszanki paszowej na godzinę. Dzięki małej pojemności mieszalnika można w praktyce na każdą komorę przygotować inny rodzaj mieszanki. Po wymieszaniu zostaje ona za pomocą paszociągów przetransportowana w wybrane miejsce w obiekcie. System pozwala również na bieżąco śledzić wyniki tuczu, dzięki czemu w porę można zareagować w razie wystąpienia problemów zdrowotnych w stadzie – tłumaczył Haverkamp.

Bardzo ważną zaletą jaką daje omawiana instalacja, jest możliwość ścisłego dopasowania składu paszy do aktualnego wieku i masy zwierząt:

- Komputer sterujący przygotowaniem paszy opiera się na krzywej żywienia, dzięki czemu możliwe jest wprowadzenie żywienia multifazowego. Taki system żywienia pozwala przygotować paszę możliwie jak najbardziej zbliżoną do bieżących potrzeb zwierząt. Jednocześnie ogranicza koszty żywienia – tańsze surowce paszowe można bowiem stosować w niewielkich dawkach znacznie szybciej niż w przypadku żywienia tradycyjnego. Żywienie multifazowe pozwala także na uzyskanie wyrównanych wagowo partii tuczników o wysokiej jakości mięsa – tłumaczył prelegent.