Zakaz stosowania mączek zwierzęcych, jaki wprowadzono ponad 10 lat temu, nie dotyczy pasz pochodzących z przerobu krwi, takich jak mączka z krwi, hemoglobina paszowa, czy

suszona plazma krwi. Pasze te, należą do najcenniejszych źródeł białka, dopuszczonych do użycia w żywieniu zwierząt monogastrycznych. Spośród wymienionych pasz, szczególną uwagę zwraca suszona rozpyłowo plazma krwi (SDBP). Otrzymuje się ją, poprzez odwirowanie elementów morfotycznych z krwi zwierząt rzeźnych. Pozostałą część – osocze – poddaje się procesowi suszenia. Surowiec ten charakteryzuje się wysoką zawartością białka. W zależności od przebiegu procesu technologicznego, suszona plazma, może zawierać od 70 do 80 proc. białka. Białko to, cechuje się wysoką zawartością lizyny, jest jednak nieco uboższe w aminokwasy siarkowe. Co ważne, część frakcji białek suszonej plazmy, stanowią immunoglobuliny. Białka te, w naturalny sposób stymulują funkcjonowanie układu immunologicznego zwierząt. Odporność prosiąt, oparta jest, wyłącznie na przeciwciałach pobranych wraz siarą, a ich działanie już po 2-3 tygodniach od pobrania maleje. Dlatego też, dodatek SDBP, jest szczególnie zalecany w przypadku pasz dla prosiąt ssących, oraz odsadzonych. Obecność immunoglobulin, zapobiega przypadkom obrzękówki, i innych zaburzeń, towarzyszących często odsadzeniom prosiąt. Dzięki temu, poprawie ulegają parametry odchowu młodych zwierząt. Dodatkowo, suszona plazma, uważana jest za naturalny stymulator wzrostu. Zawiera w swoim składzie tzw. czynnik IGF – I, hormon, odpowiadający za wzrost organizmu. Dzięki temu prosięta, spożywające suszoną plazmę, charakteryzują się lepszym tempem wzrostu.

Suszona plazma krwi, jest kilkukrotnie droższa od poekstrakcyjnej śruty sojowej. Dlatego też, stosowanie jej w żywieniu tuczników nie ma żadnego uzasadnienia. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku pasz dla zwierząt młodych. Może ona stanowić cenne źródło białka w mieszankach dla prosiąt. Wedle aktualnych zaleceń, powinna ona stanowić do 6 proc. składu paszy. Stosować jednak należy ją ostrożnie. Niektórzy hodowcy, narzekają, bowiem, że obecność SDBP, może obniżać spożycie paszy przez zwierzęta. Jeżeli to nastąpi, udział suszonej plazmy w paszy, należy ograniczyć.