W ogólnym znaczeniu słowo „stres” można zdefiniować jako reakcję organizmu na działanie czynników zaburzających jego równowagę. Definicja ta doskonale pasuje do sformułowania „stres cieplny”, gdyż jest on właśnie reakcją obronną organizmu na działanie wysokiej temperatury, która utrudnia utrzymanie prawidłowej ciepłoty ciała.

Świnie są zwierzętami szczególnie narażonymi na wystąpienie stresu cieplnego. Pamiętajmy, że zwłaszcza starsze zwierzęta – lochy, knury czy tuczniki w końcowej fazie tuczu, posiadają cieńszą lub grubszą okrywę tłuszczową, która skutecznie utrudnia oddawanie ciepła do otoczenia. Świnie posiadają również bardzo ograniczoną ilość gruczołów potowych, przez co odparowanie ciepła poprzez pocenie ma w termoregulacji tych zwierząt niewielkie znaczenie. W sytuacji, gdy temperatury panujące w pomieszczeniach dla trzody znacznie przekraczają ich optimum termiczne, dochodzi do wystąpienia objawów stresu cieplnego. Z całą pewnością nie można ich lekceważyć, gdyż w skrajnych przypadkach prowadzi to do śmierci zwierząt, a zwykle wyraźnie odbija się też na wynikach tuczu i rozrodu osiąganych przez stado.

Pierwsze oznaki wskazujące na przekroczenie granicy komfortu cieplnego to spadek apetytu – w przypadku znacznego wzrostu temperatury, pobranie paszy przez świnie maleje o kilkadziesiąt procent. W przypadku znacznego przekroczenia optimum termicznego zaobserwować można charakterystyczny objaw, jakim jest przyspieszony głośny oddech (dyszenie). Typowe objawy stresu cieplnego to również wzrost temperatury ciała i pobudzenie. Świnie stają się w takich warunkach agresywne, co może powodować wystąpienie przypadków pogryzień czy kanibalizmu zwierząt.
Skrajne przegrzanie organizmu prowadzi do wystąpienia apatii, otępienia i zaburzeń ruchu. Stres cieplny może również okazać się przyczyną śmierci zwierząt. Jednak nawet w bardziej łagodnych przypadkach zawsze generuje dla rolnika straty.

Podobał się artykuł? Podziel się!