Jacek Mey, rolnik z województwa kujawsko – pomorskiego prowadzi gospodarstwo wyspecjalizowane w produkcji warchlaków. Jego stado podstawowe liczyć ma docelowo 320 loch. Tak duża skala produkcji była możliwa dzięki oddaniu do użytku nowej chlewni. Produkcję w nowym budynku rozpoczęto w drugiej połowie zeszłego roku. Jak mówi nam Jacek Mey, obecne ceny są bardzo dobre, jest jednak pewne „ale”:

- Z mojego punktu widzenia, aktualna sytuacja na rynku jest niezwykle korzystna. Warchlaki w masie 30 kg. planuję sprzedać w cenie 340 zł/szt. Przy bardzo dobrych wynikach rozrodu jakie osiągam w swoim stadzie zapewni to wysoki zysk. Obecna sytuacja cenowa ma jednak również swoją negatywną stronę. Mimo wszystko wolałbym, by ceny były o 40 – 50 zł niższe. Rolnicy wyspecjalizowani w tuczu świń, przy obecnych cenach warchlaków zarabiają bowiem niewiele, lub wcale. Jeżeli aktualna sytuacja dalej się utrzyma, spodziewam się spadku popytu na warchlaki, co pociągnie za sobą spadek cen. Lepiej zarobić mniej, a regularnie, niż obawiać się o to, jakie ceny będą obowiązywały za kilka miesięcy – tłumaczy rolnik.

Rzeczywiście, ceny warchlaków w ostatnich tygodniach znajdują się na rekordowym poziomie. Za krajowe warchlaki o masie 20 kg, trzeba zapłacić 270 - 290 zł. Zwierzęta w masie 30 kg to wydatek rzędu 330 - 340 zł. Jeszcze droższe są warchlaki importowane - bez problemu można znaleźć warchlaki w masie 30 kg, w cenie 360 - 370 zł. Przy obecnych cenach tuczników - wysokich lecz nie rekordowych - zysk z tuczu w cyklu otwartym jest niewielki, lub nie ma go wcale.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!