Na spotkaniu z ekspertami Komisji Europejskiej przedstawiono aktualny stan na rynku trzody chlewnej. W latach 2008-2010 liczba loch populacji europejskiej znajdowała się na względnie stałym poziomie. Z prezentowanego raportu wynika, że rośnie obecnie popyt na prosięta, a to oznacza prognozowany wzrost liczby tuczników w ciągu najbliższych 4 miesięcy. W I i II kwartale 2011 spodziewany jest wzrost ubojów tuczników o około 1 proc.

Według ekspertów KE tegoroczna sytuacja w sektorze wieprzowiny nie jest aż tak trudna jak w 2007 r. Pasze nie osiągnęły rekordowego poziomu cen notowanego w sezonie 2007/08 a koszty transportu, powodowane w 2007 roku bardzo wysoką ceną ropy, nie są obecnie aż tak wysokie, jak w latach 2007- 2008 r. Absolutnie wyjątkową sytuacją jest fakt, że obecnie ceny wieprzowiny w Brazylii są wyższe od cen unijnych (160 euro/100 kg wobec 135 euro/ 100 kg), co głównie spowodowane jest różnicą w kursie walut (1 euro = 2,3 reala, a nie jak poprzednio 1 euro = 4 reale). Taka sytuacja nie będzie jednak trwała zbyt długo. Poza kursem walut, na cenę wieprzowiny mają wpływ także koszty produkcji i popyt na mięso, a te w pierwszym przypadku są w Brazylii niskie natomiast zapotrzebowanie na mięso rekordowo wysokie.
Komisja Europejska prognozuje lekki wzrost cen unijnej wieprzowiny w 2011 roku do poziomu 145 euro/100 kg. W 2010 roku zanotowano 10 proc. wzrost unijnego eksportu, do poziomu 1,66 mln ton, w porównaniu z rokiem 2009. UE eksportuje głównie mięso mrożone, a najważniejsi odbiorcy europejskiej wieprzowiny to Rosja, Japonia i Białoruś. Unijny import wieprzowiny na poziomie 29 872 ton pochodził w 2010 r. głównie z USA i Chile.

W wyniku prac grupy roboczej ds. wieprzowiny przy COPA/COGECA (Komitet Rolniczych Organizacji Zawodowych/Główny Komitet Spółdzielczości Rolniczej) pod przewodnictwem Antonio Tavares'a powstał specjalny wniosek, w którym wystosowano apel do Komisji Europejskiej o wsparcie dla branży w celu poprawy trudnej sytuacji unijnych hodowców i producentów trzody chlewnej. Wniosek umotywowano m. in. tym, że sektor wieprzowiny nie otrzymuje żadnej bezpośredniej pomocy w ramach Wspólnej Polityki Rolnej i musi spełniać restrykcyjne wymogi środowiskowe oraz dotyczące zdrowia i dobrostanu zwierząt, co nie znajduje odzwierciedlenia w końcowej cenie żywca. Podkreślono fakt, że straty poniesione przez hodowców w latach 2007-2008 nie zostały pokryte przez zyski uzyskiwane w roku 2009 i pierwszym półroczu 2010 r. W związku z tym, hodowcy nadal nie odzyskali w pełni płynności finansowej, a już kolejny raz musieli zmierzyć się z gwałtownie rosnącymi kosztami produkcji, spowodowanymi wysokimi cenami pasz.