Jednym z kierunków prac hodowlanych prowadzonych nad genotypem świń, jest stałe zwiększanie plenności loch. Dziś ilość urodzonych prosiąt, wynosząca 14 - 16 sztuk, nikogo już nie dziwi. Bywa jednak, że tak dużego miotu locha nie jest w stanie wykarmić. Dlatego też w większych stadach powszechnie stosuje się zabieg standaryzacji (meblowania) miotów. Polega on na przemieszczaniu części prosiąt, do tzw. matki zastępczej (mamki). Dzięki temu otrzymujemy bardziej wyrównane wagowo mioty, a słabsze prosięta mają szansę na przeżycie i prawidłowy rozwój.

Standaryzacja miotów jest zabiegiem trudnym i wymaga dużego doświadczenia. Jednak w przypadku większych stad, element ten nie stwarza na ogół problemów. Niestety sytuacja wygląda gorzej w przypadku drobniejszych gospodarstw, o małej liczebności stada podstawowego. Tu meblowanie miotów często nie jest możliwe. Mała obsada loch utrudnia podział na grupy technologiczne, a brak synchronizacji rui sprawia że maciory często rodzą pojedynczo. Brak możliwości standaryzacji miotu sprawia, że w miocie o dużej liczebności następuje silna konkurencja o dostęp do sutków. Silniejsze prosięta odpychają słabsze od wymienia, przez co pogłębia się zróżnicowanie wagowe osobników. Może to doprowadzić do charłactwa a nierzadko upadków najsłabszych prosiąt, wynikających z niedożywienia i niedostatecznego pobranie przeciwciał.

Brak możliwości meblowania miotów, nie oznacza że musimy się godzić na stratę części prosiąt. Aby pomóc słabszym osobnikom, możliwe jest odsadzanie silniejszych prosiąt na okres 1 – 2 godziny, tak aby słabsze zwierzęta mogły w tym czasie pobrać mleko. Zabieg taki powinniśmy wykonać przynajmniej 3 – 4 razy dziennie przez okres kilku dni. Dzięki temu zmniejszymy zróżnicowanie wagowe miotu, a słabsze prosięta będą miały szansę konkurować z silniejszymi. Pamiętajmy jednak że jest to raczej środek zaradczy. Nawet w mniejszych gospodarstwach, o ile to możliwe powinno się stosować synchronizację rui, tak aby w razie potrzeby można było dosadzić prosięta z liczniejszego miotu do mamki.