Jak informuje Krajowy Związek Pracodawców i Producentów Trzody Chlewnej obowiązek przykrywania zbiorników na gnojowicę szczelnymi, sztywnymi pokrywani nie obowiązuje w żadnym kraju na świecie. Jedynie w Polsce rozważano możliwość jego wprowadzenia.

Związek podkreśla, że w 2009 r. dokonano zmiany przepisów technicznych dotyczących zbiorników do przechowywania gnojowicy, dzięki temu zbiorniki muszą być szczelne, ale nie wymaga się sztywnych pokryw.

Dlatego KZPPTCh apeluje, aby - wszelkie działania prowadzące do wdrażania w polskiej produkcji zwierzęcej przepisów związanych z ochroną środowiska, które nie są jeszcze uznane za obowiązujące w UE, a nad którymi prace dopiero trwają, nie znajdują żadnego uzasadnienia. Będą one natomiast zmniejszały konkurencyjność polskiego rolnictwa. W szczególności żadnego uzasadnienia nie ma wprowadzenie przepisów nakazujących budowę przykryć na zbiorniki, a zwłaszcza laguny.

Obowiązek przykrywania w całości zbiorników na gnojowicę ale w jakiejkolwiek formie jest wymagany jedynie w Danii i Holandii, czyli w krajach o największej obsadzie trzody chlewnej na hektar. Dodatkowo te kraje mają największe przekroczenia maksymalnych poziomów emisji amoniaku.

Do tego celu są wykorzystywane przykrycia elastyczne takie jak folia, czy spieniony poliuretan. Często są to też przykrycia pływające w postaci keramzytu (ceramiczne kruszywo), pociętej słomy, torfu. Akceptowana jest też warstwa naturalnego kożucha z unoszących się na powierzchni gnojowicy części stałych.

Polska nie ma problemów z dostosowaniem się do unijnych norm emisji amoniaku. W 2010 r. całkowita emisja amoniaku nie przekroczyła 60 proc. zalecanej wielkości.