Andrzej Lepper obiecał, że rząd przekaże pieniądze na interwencję na rynku żywca wieprzowego - przypomina Mirosław Brzeziński w "Super Nowościach". Rząd przekazał. Tylko, że w niektórych regionach kraju - np. na Podkarpaciu - rolnicy nic z tego nie mają.

W praktyce, z tym skupem - zauważa autor - jest jak w dowcipie o mercedesach rozdawanych w Moskwie. "Skup wcale nie jest interwencyjny, bo skupuje się nie żywiec, ale półtusze, nie od rolników, tylko od ubojni, a do tego nie chodzi o likwidację "świńskiej górki", lecz o uspokojenie nastrojów wśród wielkopolskich farmerów wielkoobszarowych."

Dane dotyczące kontraktów, jakie Agencja Rezerw Materiałowych zawiera z ubojniami są tajne. "Najwięcej tajnych umów - czytamy - podpisano w zachodniej Polsce, gdzie istnieją duże farmy, kontraktujące surowiec."

Źródło: SUPER NOWOŚCI

Podobał się artykuł? Podziel się!