Ceny niemieckiej wieprzowiny spadają na łeb na szyję. Jeszcze kilka dni temu za półtuszę klasy E trzeba było zapłacić 5,90 zł/kg, obecnie cena spadła do 5,10 zł/kg. Trudno przewidzieć, co będzie dalej – mówi Barbara Węgiel, specjalista ds. rynku mięsa z giełdy towarowej Netbrokers. Dla porównania, najtańsze półtusze belgijskie są w cenie 5,70 zł/kg. Niemieccy producenci obniżają ceny wieprzowiny, żeby pozbyć się jej w tym kryzysowym dla nich momencie.

Rynek krajowy jest jednak podzielony. Niektórzy przetwórcy boją się i nie kupują niemieckiej wieprzowiny, nie chcą ryzykować. Inni z kolei wykorzystują spadki cen i sprowadzają z Niemiec surowiec, mimo że nawet Niemcy nie są w stanie zapewnić, czy mięso jest w 100 proc. wolne od dioksyn.

Zgodnie z zaleceniami Inspekcji Weterynaryjnej, dostawy mięsa wieprzowego, pochodzącego z Niemiec, a szczególnie z terenów Hamburga, Dolnej Saksonii, Nadrenii Północnej Westfalii oraz z Saksonii- Anhalt, podlegają szczególnej kontroli. Stwarza to utrudnienia na granicy, gdyż badanie na obecność dioksyn trwa, a zatrzymane mięso może się popsuć.

Podobał się artykuł? Podziel się!