Bioasekuracja, czyli mówiąc inaczej: ochrona biologiczna, nabiera w dzisiejszych realiach szczególnie istotnego znaczenia. Wzrastająca koncentracja produkcji oraz coraz częstsze przemieszczanie zwierząt pomiędzy obiektami (związane chociażby ze wzrostem popularności tuczu otwartego i importu zagranicznych warchlaków) to czynniki, które wymuszają na producentach trzody coraz staranniejsze zabezpieczenie obiektów przed dostępem wektorów patogenów. Dodatkowym bodźcem są przypadki ASF u dzików stwierdzane w północno-wschodniej części naszego kraju. Rozprzestrzenianie choroby następuje wprawdzie powoli, wielu rolników woli jednak dmuchać na zimne. Trudno się oczywiście im dziwić - rozwój epidemii afrykańskiego pomoru świń to niewyobrażalne szkody dla całej branży, a problem dzików, podstawowego wektora pomoru, wciąż nie został w naszym kraju skutecznie rozwiązany.

Są jednak i tacy producenci, którzy zagadnienia bioasekuracji traktują z lekceważeniem. Nie brak w kraju dużych, nowoczesnych obiektów, w których nie ma tak podstawowego wyposażenia, jak ogrodzenie. W tej sytuacji pomimo nowoczesnych technologii zastosowanych w konstrukcji i wyposażeniu budynku trudno jest mówić o jakiejkolwiek ochronie fermy przed dostępem patogenów.

Jednym z najważniejszych elementów bioasekuracji jest oczywiście wysoki poziom higieny pomieszczeń, na który składają się dokładne mycie i dezynfekcja wnętrza obiektu. Zagadnień tych nie będziemy poruszać w niniejszym artykule - były one dokładnie omówione w poprzednich wydaniach "Farmera" (3-5/2016). Wszystkich zainteresowanych odsyłamy więc do archiwalnych wydań magazynu lub na naszą stronę internetową. W obecnym artykule postaramy się natomiast przedstawić pozostałe aspekty związane z prawidłową ochroną biologiczną fermy trzody chlewnej.

Wektory chorób

Wspomniany wyżej afrykański pomór świń jest chyba jedną z najgroźniejszych chorób, z jaką obecnie mogą spotkać się producenci trzody. Zagrożenia z nim związanego nie należy naturalnie lekceważyć, prawdą jest jednak to, że dotyczy on obecnie jedynie kilku gmin na Podlasiu.