Z definicji metafilaktyka, jest to zorganizowane przeciwdziałanie skutkom zakażeń w momencie kiedy nie ma jeszcze objawów klinicznych choroby i jednocześnie nie ma jeszcze spadków wyników produkcyjnych stada.

Większe gospodarstwa trzody chlewnej jak i fermy, które mają dobrze zorganizowaną, cykliczną produkcję cechują się również swoistą powtarzalną dynamiką infekcji. Związaną ze statusem zdrowotnym, regułami bioasekuracji wewnętrznej i zewnętrznej, warunkami utrzymania i żywienia.
 
Wówczas lekarz weterynarii opiekujący się danym obiektem na podstawie obserwacji klinicznych popartych wynikami badań tzn. profili serologicznych, bakteriologii i PCR może określić moment zakażenia danej populacji świń oraz przewidzieć moment wybuchu klinicznej postaci choroby.

W momencie zakażenia wchodzimy z antybiotykami to znaczy, gdy nie ma jeszcze objawów klinicznych. Antybiotyk uruchamia  kaskadę immunologiczną. W efekcie przy następnym kontakcie z czynnikiem zakaźnym odporność będzie już gotowa i choroba już nie rozwinie się w organizmach zwierząt.

Na podstawie badań i obserwacji lekarza w danym gospodarstwie powinien zostać opracowany precyzyjny program terapeutyczny, który pozwoli ograniczyć straty wybuchu choroby, o której wiadomo, że jest w danym gospodarstwie. Jednak trzeba pamiętać że antybiotyki nigdy nie mogą być stosowane w ciemno. Jeżeli lekarz weterynarii proponuje nam kurację bez wcześniejszych badań to nie powinniśmy się decydować na taki krok w ciemno.

Do celów metafilaktycznych stosowane są przede wszystkim antybiotyki czasozależne o szerokim zakresie działania. Główną drogą podania jest woda lub pasza lecznicza. W czasie terapii nie występują jeszcze objawy kliniczne , nie zachodzi więc ryzyko pobierania zmniejszonych dawek leku, poprzez ewentualne zmniejszenie apetytu u chorych zwierząt.

Warto też wiedzieć, że przemyślane i rozsądne postępowanie z antybiotykami minimalizuje powstanie lekooporności u bakterii. Podobał się artykuł? Podziel się!