Spośród wszystkich roślin bobowatych grubonasiennych uprawianych w naszym kraju to właśnie łubiny mają najwyższą zawartość białka, o wysokiej wartości biologicznej. Niestety ich stosowanie jest ograniczone. Zdaniem dr inż. Tomasza Schwarza z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, dużym problemem z zastosowaniem łubinu w żywieniu świń jest trudna identyfikacja odmian:

- Z łubinem problem występuje nie wtedy, gdy poziom alkaloidów jest bardzo wysoki, ale wówczas gdy znajduje się on na granicy toksyczności. Jeżeli poziom toksyn jest bardzo wysoki, kończy się jedynie tym, że zwierzęta nie chcą jeść paszy zawierający taki łubin. Jeśli natomiast koncentracja alkaloidów jest na granicy toksyczności, zwierzęta pobierają paszę i wówczas może dochodzić do groźnych w skutkach zatruć. W naszym kraju zdarzały się już przypadki gdy na przemysłowych fermach dochodziło do zatruć, które kończyły się nawet śmiercią pojedynczych zwierząt – mówi doktor Schwarz

Nasiona niektórych odmian łubinów zawierają w swoim składzie alkaloidy takie jak sparteina czy lupulina. W wysokich dawkach mogą u trzody wywoływać takie objawy jak zaburzenia ruchu, paraliż i duszności, a w skrajnych przypadkach może dochodzić do śmierci zwierząt.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!