Dobra passa producentów trzody chlewnej skończyła się definitywnie w połowie września bieżącego roku. W porównaniu z tym okresem, aktualne ceny tuczników są niższe przeciętnie o 90 groszy. Obecnie za żywiec wieprzowy skupy płacą średnio 4,40 – 4,50 zł netto/kg, a za tuczniki w klasie E – 5,80 – 5,90 zł netto/kg. Z jednej strony, aktualnie obowiązującym cenom daleko jeszcze do tych z przełomu 2015 i 2016 roku. Wówczas świnie w wadze żywej skupowano nawet w cenie 3,20 – 3,30 zł netto. Niemiej jednak ostatnie spadki to potężny cios dla producentów trzody chlewnej. Tyczy się to szczególnie rolników prowadzących stado w cyklu otwartym. Wszystko za sprawą rekordowo wysokich cen warchlaków, jakie obserwowaliśmy jeszcze w miesiącach letnich. Nie brakuje producentów, którzy w lipcu – sierpniu zakupili warchlaki w cenie 300 – 350 zł/szt., lub nawet wyższej. Przy obecnie obowiązujących cenach skupu tuczników, przy odstawie trudno o godziwy zarobek.

Wojciech Loose prowadzi w województwie śląskim tuczarnie na 2 tys. Stanowisk tuczowych. Całość produkcji opiera na warchlakach importowanych z Holandii. Obecnie utrzymywaną partię zwierząt zakupił pod koniec lata, w czasie gdy ceny warchlaków były jeszcze relatywnie wysokie. Zdaniem naszego rozmówcy, to właśnie ten rzut będzie najtrudniejszy. Jak sam twierdzi, będzie zadowolony, jeżeli w obecnym cyklu produkcyjnym „wyjdzie na zero”.

Niemniej jednak nasz rozmówca nie zamierza ograniczać skali produkcji. Ceny warchlaków powróciły już do rozsądnego poziomu, wiele wskazuje zatem, że w następnych cyklach, pomimo niższych cen będzie możliwa opłacalna produkcja tuczników.

Podobał się artykuł? Podziel się!