PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Trudności administracyjne przy budowie fermy trzody chlewnej

Trudności administracyjne przy budowie fermy trzody chlewnej Fot. BW

Autor: Piotr Pogodziński

Dodano: 11-11-2016 08:19

Tagi:

Farmer, który zdecyduje się na budowę, zwłaszcza większej, fermy trzody chlewnej, powinien liczyć się z długotrwałą procedurą, koniecznością uzyskania wielu decyzji administracyjnych, a przede wszystkim z protestami społecznymi i organizacji ekologicznych.



Taka, niestety, jest rzeczywistość większości inwestycji w produkcję trzody chlewnej. Standardowo do budowy fermy musimy uzyskać decyzję o warunkach zabudowy albo odpowiednie zapisy w miejscowym planie zagospodarowania, decyzję środowiskową, pozwolenia wodnoprawne i pozwolenie na budowę. Mając zaś na uwadze znaczną liczbę procedur, które poprzedzają budowę fermy, właśnie ten bardzo długi okres uzyskiwania niezbędnych decyzji stanowi największą trudność administracyjną budowy fermy. Przewlekłość nie zawsze wiąże się wyłącznie z opieszałością urzędników, ale przede wszystkim z blokowaniem inwestycji na każdym etapie przez protestujących przeciwko niej. Każdą bowiem z uzyskanych przez farmera decyzji można zaskarżyć do nadrzędnego organu administracji, a później do sądów administracyjnych. Jeżeli komuś zależałoby na 100-procentowej pewności, że nie będzie żadnych problemów z wydanymi dla jego inwestycji decyzjami, to powinien czekać, aż każda z uzyskanych przez niego decyzji będzie prawomocna, tj. ostatecznie uznana przez sąd za zgodną z prawem. Jeżeli gospodarz chciałby tak bezpiecznie budować fermę trzody chlewnej, to jego ferma powstałaby po kilkunastu latach.

Dlaczego tak się dzieje? Prawo do zaskarżania wydanych przy budowie fermy decyzji jest bowiem wykorzystywane przez przeciwników inwestycji. Celem jest często przeciąganie procedur tak długo, aż zniechęcony rolnik zrezygnuje. Farmer musi się bowiem liczyć z akcją protestacyjną społeczności lokalnej oraz protestami organizacji ekologicznych i pseudoekologicznych obawiających się emisji z fermy. Należy przy tym wskazać, iż o ile z sąsiadami oraz prawdziwymi i rozsądnymi organizacjami ekologicznymi udaje się osiągać kompromis w trakcie postępowań, zwłaszcza środowiskowych, to z organizacjami pseudoekologicznymi - w praktyce nie jest to możliwe. Celem takich organizacji jest bowiem albo w ogóle uniemożliwienie budowy fermy, jeżeli ideowo sprzeciwiają się wszelkim inwestycjom jako zagrażającym środowisku, albo uzyskanie korzyści za odstąpienie od blokowania budowy. Dużo łatwiej będzie tych trudności uniknąć, jeżeli przeciwnikiem farmera będą tylko takie organizacje. Często nazwy takich organizacji i ich cele są znane urzędnikom. Gdy nie ma innych protestów społecznych, to z reguły urzędnicy są przychylnie nastawieni do budowy fermy, co znajduje odzwierciedlenie w prowadzonych postępowaniach. Warto więc jeszcze na etapie koncepcyjnym rozważyć lokalizację inwestycji w takim miejscu, by o ile to możliwwe, uchronić się przed sprzeciwem społecznym. Chodzi przy tym nie tylko o budynki samej fermy, lecz także o lokalizację pól nawożonych gnojowicą.

Z administracyjnego punktu widzenia usytuowanie fermy trzody chlewnej nie w każdym miejscu będzie możliwe. W tym zakresie decydujące pozostaną ustalenia planu zagospodarowania przestrzennego, a w przypadku jego braku - decyzji o warunkach zabudowy. Zlokalizowanie fermy z dala od osad ludzkich przynieść może wymierną korzyść związaną z jednej strony z uniknięciem sprzeciwu społecznego, z drugiej jednak strony - z uwagi na utrudniony dostęp do infrastruktury technicznej - może rodzić dodatkowe koszty czy wiązać się z obowiązkiem pozyskania innych pozwoleń, np. na pobór wód podziemnych.

Artykuł pochodzi z wydania 10/2016 miesięcznika Farmer

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (8)

  • cenajutra 2016-11-13 18:44:43
    Ekoharaczysci zablokują wszytko co polskie. Byle by amerykanska ropa szła i rosyjski gaz. Taka to filozofia
  • putin 2016-11-13 11:37:55
    Po odwiedzinach mojej starej ciotki to chata cały miesiąc śmierdzi perfumami i molami .
  • Kulfon 2016-11-13 06:31:21
    proponuje aby takie przemysłowe fermy budować na obrzeżach miast. w końcu w miastach i tak śmierdzi to nawet nie zauważą kolejnego zapachu.
  • OBSERWATOR 2016-11-12 23:01:03
    Wielkie przemysłowe fermy , to nic innego jak tuczarnie Duńskich warchlaków więc po co nam one są potrzebne???? Co innego budynki w skali gospodarstw indywidualnych , tutaj to urzednicy i szlachta z miasta to przesadzają .To przecież jest wieś i śmierdzieć bedzie.
  • koleś 2016-11-12 12:25:03
    z małej chlewni nie ma tyle niemiłego zapachu co z przemysłowych chlewni.Więc nie dziwne, że takie przemysłowe wielkogabarytowe chlewnie jest trudno postawić w miejscu gdzie są domy mieszkalne. A czy takie wielkie fermy są przyjazne dla środowiska?
  • Adaś 2016-11-11 23:40:06
    Ciekawe kto chciał by mieszkać przy przemysłowej albo dużej fermie czegokolwiek? A często właściciele ferm mieszkają sobie w zupełnie innym, czyściutkim miejscu. Jeśli chcabudować, to pozwolenia i niech mieszkają w środku swojej inwestycji.
  • Lewar 2016-11-11 21:17:39
    Gminne urzędasy z budynku gmniny Gołymin woj mazowieckie wy stare niemyte lochy..dajta chłopu chlew postawić ......}:) powinni was jak niemcy w jednej stodole zamknąć i ogiń podłożyć żeby we wsi chlewa nie można było postawić..bo świnia śmierdzi ale kiełba i porówy w biedrze to już są cacy...pozdo 3oo jesteście na celowniku razem ze śledziem Zduńczykiem z Regimina
  • MAŁY 2016-11-11 11:36:32
    Starostwo powiatowe w Lublinie robi problemy przy wydaniu pozwolenia na chlewnie do 40 DJP, a co mówić o procedurze z decyzją środowiskowa przechodząca przez Urząd Gminy i spotkanie się wtedy z ogólnym protestem nie dającym żadnego kompromisu, na wsi teraz najważniejsza jest sprzedaż działek budowlanych potencjalnym nabywcom z miasta a nie ochrona i przeznaczenie gruntów klasy I-II pod działalność typowo rolniczą...pozdrawiam lubelskie :)
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.71.68
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!